To ujawniła Lucy z "Rancza" po latach. "Niewytłumaczalna strata"
Ilona Ostrowska i Paweł Królikowski przez blisko dekadę tworzyli niezapomniany duet w serialu "Ranczo". Ich znajomość rozpoczęła się niemal dwadzieścia lat temu i zdecydowanie wykraczała poza zobowiązania zawodowe. Prywatnie się przyjaźnili, dlatego też śmierć aktora w 2020 roku była dla Ostrowskiej ogromnym ciosem.
- Ilona Ostrowska i Paweł Królikowski wcielali się w Lucy oraz Kusego w "Ranczu".
- Ich znajomość wykraczała daleko poza zobowiązania zawodowe.
- Aktorka w jednym z ostatnich wywiadów wspomniała zmarłego przyjaciela.
Ilona Ostrowska i Paweł Królikowski rozpoczęli pracę nad pierwszym sezonem "Rancza" w lipcu 2005. Pierwotnie serial miał otrzymać jedynie cztery serie. Jednakże sukces produkcji sprawił, że nakręcono kolejnych pięć. Na przestrzeni lat stosunki serialowej Lucy oraz Kusego sukcesywnie się zacieśniały.
Rozwiąż quiz o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!
"Ranczo" połączyło ich nie tylko na ekranie
Podobnie było z relacją Ilony Ostrowskiej i Pawła Królikowskiego. Całe dnie spędzone razem na planie robiły swoje. Aktorka w koledze z planu znalazła prawdziwego przyjaciela, który pocieszał ją w trudnych chwilach. Królikowski wspierał ją między innymi po rozstaniu z aktorem i reżyserem Jackiem Borcuchem.
Ilona Ostrowska odpłaciła mu się tym samym. Kilka miesięcy po zakończeniu ostatniego sezonu "Rancza" Paweł Królikowski prezszedł bowiem poważną operację usunięcia tętniaka mózgu. Aktor przez dłuższy czas walczył o powrót do normalności, a ślady po zabiegu skrzętnie ukrywał pod nakryciami głowy.
Śmierć Królikowskiego była ogromnym ciosem
Natomiast w 2019 roku zdiagnozowano u Królikowskiego guza mózgu, który ponownie sprowadził go na salę operacyjną. Niestety aktor zmarł w lutym następnego roku w wieku 58 lat. Była to wówczas nie tylko wielka strata dla polskiego kina, ale przede wszystkim dramat jego najbliższych. Śmierć przyjaciela przeżyła również Ilona Ostrowska.
Aktorka w jednym z wywiadów wspomniała ciężkie chwile.
Ta produkcja była 20 lat temu, wspominam bardzo sentymentalnie ten czas, ten projekt to duży sukces, duża popularność dla mnie. Widzowie nas bardzo ukochali. Jeśli chodzi o odejścia naszych bliskich, no bo Paweł absolutnie stał się moją bliską osobą, moim przyjacielem, to jest ogromna strata, niewytłumaczalna, poruszająca… tu bym postawiła kropkę, bo co tu opowiadać więcej - powiedziała w rozmowie z "Kozaczkiem".