"Ranczo" bez doktora Wezóła? Padły mocne słowa: "Odgrzewanie kotletów"
"Ranczo" to serial, który przez lata gromadził przed telewizorami tysiące Polaków. Ku ich uciesze, produkcja ma doczekać się niebawem kontynuacji w zupełnie nowej wersji. W obsadzie może jednak zabraknąć jednego z uwielbianych przez widzów aktorów. To wyjawił Wojciech Wysocki – odtwórca roli doktora Wezóła.
- "Ranczo" ma niebawem doczekać się kontynuacji w formie audiobooka.
- W nowej odsłonie serialu może zabraknąć uwielbianego przez widzów aktora.
- To odtwórca roli doktora Wezóła sądzi na temat zapowiadanego powrotu produkcji.
"Ranczo" zadebiutowało na szklanym ekranie w marcu 2006 roku i błyskawicznie stało się hitem. Śledzony przez tysiące Polaków serial doczekał się aż dziesięciu sezonów, a występujący w nim aktorzy zyskali bardzo dużą popularność i ogromną sympatię.
Rozwiąż quiz o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!
Emisja kultowego telewizyjnego hitu dobiegła końca w listopadzie 2016 roku. Nie oznacza to jednak, że widzowie muszą na dobre pożegnać się ze swoimi ulubionymi bohaterami. Już niedługo serial ma bowiem doczekać się kontynuacji. Nowych odcinków "Rancza" nie zobaczymy jednak na ekranie. Produkcja ma tym razem przybrać formę audiobooka.
"Ranczo" w nowej odsłonie
Słuchowisko, które planuje wyprodukować jeden z twórców "Rancza" – Wojciech Adamczyk – nie ma jeszcze dokładnej daty premiery. Wiadomo jednak, że część aktorów, znana z obsady serialu, wyraziła już chęć współpracy przy tworzeniu jego nowej odsłony.
Okazuje się jednak, że wśród zaangażowanych do projektu osób może zabraknąć gwiazdora, który przed kamerą wcielał się w postać Mieczysława Wezóła – jedynego lekarza w gminie. W rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl znany z ekranu 72-latek wyznał, że niewielu wiadomo mu jak na razie na temat produkcji, o której żywo dyskutuje się wśród jej fanów.
Jeszcze nikt z produkcji nie dzwonił. Może nie napisali dla mnie roli – powiedział wcielający się w postać doktora Wezóła Wojciech Wysocki.
To serialowy gwiazdor powiedział o powrocie produkcji
Wojciech Wysocki, którego fani "Rancza" znają z roli lokalnego lekarza, przyznał, że zgodziłby się wziąć udział w nagraniach do zapowiadanego przez reżysera audiobooka. – Jeżeli to dojdzie do skutku i jeżeli mi zaproponują, chętnie wystąpię – powiedział aktor. Serialowy doktor zauważył jednak, że dla całej ekipy byłoby to ogromne wyzwanie.
To jest trudna sprawa. Jak mówi klasyk, trzeba w chwale ze sceny zejść. Myśmy zeszli w chwale. A odgrzewanie kotletów? Bo ja wiem? My wszyscy ze składu "Rancza" mamy to szczęście, że mamy co robić i nie umieramy specjalnie z głodu – powiedział Wojciech Wysocki dziennikarce serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Telewizyjny gwiazdor zwrócił także uwagę na jeszcze jedną trudność. – Nie żyje główny artysta przecież [Paweł Królikowski – przyp. red.], nie żyje też główny scenarzysta, Andrzejek Grembowicz, dzięki któremu "Ranczo" w ogóle zaistniało – wyliczał aktor. Bez nich trudno jest mu wyobrazić sobie powrót serialu.
Ten tekst był napisany tak, że jak miałem jedno słowo zmienić, to dzwoniłem do scenarzysty z szacunku dla jego pracy. […] Zrobiliśmy już dziesięć supersezonów. Rzadko mówię o swojej pracy dobrze, ale o tej mogę mówić bardzo dobrze, więc dobrze by było tego nie spieprzyć – dodał Wojciech Wysocki w rozmowie z dziennikarką serwisu ZłotePrzeboje.pl.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!