Gwiazda "Rancza" zagrała intymne sceny. Tak ocenia to jej mąż
Ilona Ostrowska zdobyła sławę w 2006 r. dzięki roli Lucy Wilskiej w serialu "Ranczo". Od tego czasu zagrała już w dziesiątkach nowych produkcji. Tą najświeższą jest tegoroczny "Seks dla opornych". Tam nie zabrakło intymnych scen. W niedawnym wywiadzie aktorka wyznała wprost, jak wyglądało ich kręcenie i co na ich temat miał do powiedzenia jej życiowy partner.
- Ilona Ostrowska w filmie "Seks dla opornych" zagrała z Piotrem Adamczykiem.
- Musieli oni razem odegrać kilka intymnych scen.
- 51-letnia aktorka nie kryje, że te "nie należą do jej ulubionych".
Ilona Ostrowska debiutowała przed kamerą pod koniec lat 90., ale przełom nastąpił w 2006 r. za sprawą kultowego serialu "Ranczo", w którym występowała łącznie przez dziesięć lat. Obecnie dorobek aktorki jest bardzo bogaty. Obejmuje choćby role w filmach "Droga do raju" i "Ile waży koń trojański?", które przyniosły jej nominacje do Złotej Kaczki.
Rozwiąż quiz o serialu "Ranczo". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Oglądałeś serial "Ranczo"? Musisz mieć 15/20!
Ilona Ostrowska bez ogródek o intymnych scenach
W połowie października br. do kin trafiła komedia "Seks dla opornych" w reżyserii Marka Baranowskiego. Ilona Ostrowska stworzyła w tym filmie duet z Piotrem Adamczykiem. Zagrali parę z długoletnim stażem i wystąpili w paru wymagających scenach intymnych.
W rozmowie z "Vivą!" była gwiazda serialu "Ranczo" nie kryła, że "jest to wyzwanie aktorskie". Wskazała z humorem, że czasem przy kręceniu takich scen opracowywana jest pewna choreografia, a aktorzy muszą pamiętać, kiedy dać "nogę w lewo, rękę w prawo", a kiedy rzucić "głębokie spojrzenie".
51-letnia aktorka zastrzegła jednak przy tym, że tak nie było w przypadku jej i Adamczyka:
A tak na serio, bardziej improwizowaliśmy z Piotrem nasze wariacje na temat seksu, bo tego nie dałoby się wyreżyserować, zwłaszcza grając parę z 25-letnim stażem małżeńskim - podkreślała.
Potem Ilona Ostrowska wyjawiła, czy było jej łatwo kręcić takie odważne sceny.
Teraz na planach zdjęciowych pojawiły się specjalistki od scen intymnych, tak zwane koordynatorki scen intymnych, zapewniające komfort i bezpieczeństwo aktorom na planie. Super, że powstał taki zawód. Niemniej jednak sceny intymne nie należą do moich ulubionych… - opowiadała.
Była gwiazda serialu "Ranczo" tego nie kryje: "Serce i głowa są gdzie indziej"
We wspomnianym wywiadzie dla "Vivy!" Ilona Ostrowska zaznaczyła, że jej prawdziwy partner życiowy nie był zazdrosny z powodu intymnych sceny, które aktorka zagrała w nowym filmie:
On też jest z branży artystycznej, więc wie, że to moja praca i pasja, a serce i głowa są gdzie indziej. W tych sprawach sobie ufamy - tłumaczyła.
Ilona Ostrowska od dekady tworzy związek z cenionym muzykiem Patrykiem Stawińskim, z którym doczekała się syna - Gustawa (z poprzedniego małżeństwa z aktorem i reżyserem Jackiem Borcuchem ma jeszcze córkę, Miłosławę).
Była gwiazda "Rancza" podkreślała, że z ukochanym "mają mega kumpelsko-miłosną sztamę, kibicują sobie i bardzo się wspierają". Oznajmiła też, że pielęgnują swoją wolność i potrafią ze sobą otwarcie rozmawiać. Jak stwierdziła:
Należymy do tych szczęśliwców, którym się udało. I tu postawiłabym kropkę, bo co nasze, zostaje nasze. Myślę jednak, że utrzymanie związku to ciężka praca, wymagająca wzajemnego dbania o siebie. Trochę opowiadamy o tym w filmie, o zaniedbaniu, o tym, że się różnimy, że się pogubiliśmy, nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Chociaż z drugiej strony to, że się różnimy, jest wartością. Jesteśmy wtedy bardziej siebie ciekawi.