Gwiazdor lat 80. wprost ocenił Polaków. Na to zwrócił uwagę
W ostatnim czasie Morrissey udzielił wywiadu, w którym wyraził uznanie dla polskich filmowców. Gwiazdor, znany jako były członek The Smiths, ujawnił, jakie kinowe produkcje ceni sobie najbardziej. Ponadto artysta wytłumaczył również, co najbardziej ceni w kraju nad Wisłą. Słowa 66-latka mogą być dla wielu zaskakujące.
- Morrissey urodził się 22 maja 1959 roku.
- Gwiazdor lat 80. lada moment wystąpi w Krakowie.
- To były wokalista The Smiths sądzi o Polakach.
Morrissey, a tak naprawdę Steven Patrick Morrissey, zapisał się w historii jako jedna z najbardziej wpływowych postaci w brytyjskiej popkulturze. Międzynarodowy rozgłos gwiazdor zdobył we wczesnych latach 80. XX w. jako frontman i główny autor tekstów The Smiths. Rockowa kapela, choć koncertowała przez zaledwie pięć lat, wydała szereg ponadczasowych numerów, m.in. "Back to the Old House", "There Is a Light That Never Goes Out" i "Heaven Knows I'm Miserable Now".
Rozwiąż quiz o rockowych hitach wszech czasów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rockowe hity wszech czasów. Odgadniesz przynajmniej połowę?
Morrissey wypowiedział się na temat Polaków
Morrissey w wywiadzie przeprowadzonym przez Macieja Koprowicza opowiedział o swoich doświadczeniach związanych z krajem nad Wisłą. Jak się okazało, 66-latek bardzo ceni sobie... polskie kino. "Kupuję niemal każdy polski film, jaki tylko wpadnie mi w ręce, chociaż wymagają one skupienia. Lubię »Wodzers« (»Wodzirej« Feliksa Falka? – red.), »Życie rodzinne« (Krzysztofa Zanussiego – red.), może znasz?" - opowiadał dla magazynu "Teraz Rock".
Należy nadmienić, że Morrissey swego czasu zasłynął ze swojego podziwu nad Jamesem Deanem, ikoną popkultury i legendą lat 50. XX w. Co więcej, w 1983 roku nadał swoim fascynacjom realny kształt i opublikował książkę o amerykańskiej gwieździe, zatytułowaną "James Dean is Not Dead".
Były wokalista The Smiths podał konkrety
Morrissey w cytowanym wywiadzie docenił również nieco nowsze produkcje. Oprócz wymienionych uprzednio klasyków z lat 70. ubiegłego stulecia, wspomniał o produkcji "Głośniej od bomb" w reżyserii Przemysława Wojcieszka. Dramat z 2001 roku obfituje w bezpośrednie nawiązania do zespołu The Smiths. Już sam tytuł odwołuje do skojarzeń z albumem kompilacyjnym "Louder Than Bombs".
Ten tytuł był użyty w różnych miejscach już tyle razy, ale chodzi mi o ten polski film o Marcinie, mechaniku samochodowym. Czasem niełatwo jest zrozumieć różne niuanse i wyrażenia, które występują tylko w codziennym języku polskim, zwłaszcza że napisy do filmów są zazwyczaj pełne błędów - tłumaczył Morrissey dla redakcji "Teraz Rock".
Polska mnie interesuje, bo wiele krajów w Europie obecnie wygląda dokładnie tak samo, jakby były w ten sposób rozmyślnie zaprojektowane, a Polska zachowuje własną tożsamość - spuentował gwiazdor lat 80.
Koncert Morrisseya w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Brytyjski wokalista zagra przed polską publicznością pierwszy raz od ponad dekady. Niebawem, ponieważ już w czwartek 3 lipca 2025 roku, legenda rocka wystąpi w Tauron Arenie w Krakowie. Bilety i wejściówki wciąż są dostępne w sprzedaży.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!