Hit lat 80. jest hymnem marzycieli. Polacy do dziś za nim szaleją
Hit lat 80. pokochał świat. Śpiewała go Irene Cara. Artystka tylko raz w karierze pojawiła się pierwszym miejscu na słynnej amerykańskiej na liście przebojów Billboard. Piosenką, która pozwoliła jej zdobyć szczyt, był utwór "Flashdance… What a Feeling". Słynny hit lat 80. powstał na potrzeby znanego musicalu. Opowiadał o ważnej idei.
- W 1984 roku Irene Cara zdobyła Oscara za najlepszą piosenkę.
- Statuetkę gwiazda otrzymała za utwór "Flashdance... What a Feeling".
- Oto historia piosenki, która była hitem lat 80.
Hit lat 80. śpiewała Irene Cara. Była wokalistką, która przyszła na świat 18 marca 1959 w Nowym Jorku. Można nazwać ją również kompozytorką oraz autorką tekstów. Piosenkarka o kubańsko-portorykańskich korzeniach zyskała rozgłos dzięki takim przebojom jak "Fame" oraz "Flashdance... What a Feeling". Drugi z wymienionych utworów dał Irene międzynarodową sławę, Oscara i Złoty Glob. Oto, jak powstał wielki hit.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz polskie ikony lat 80.? Mniej niż 17/20 to wstyd!
Historia hitu lat 80. - "Flashdance... What a Feeling"
"Flashdance... What a Feeling" to piosenka, która powstała na potrzeby musicalu "Flashdance" z 1983 roku. Za kompozycję odpoawiada Giorgio Morodera, a tekstem zajął się Keith Forsey i Irene Cara. Artystka została też wybrana do zaśpiewania przyszłego przeboju. Jak do tego doszło?
Morodera dostał propozycję, by napisać muzykę do filmu "Flashdance" już na początku lat 80. Romantyczny dramat taneczny mówi o tancerce, która pragnęła zostać profesjonalną baletnicą. Gdy twórcom przeboju pokazano ostatnią scenę filmu, zabrali się do pracy i błyskawicznie napisali tekst do piosenki o dziewczynie, która walczy o marzenia.
"What a feeling" było swego rodzaju metaforą tancerki, tego, jak kontroluje ciało, kiedy tańczy i jak może kontrolować swoje życie - cytuje słowa Cary serwis SongsFacts.
Co ciekawe, hit lat 80. twórcy nagrali w zaledwie kilka dni. Jednak Irene Cara kilkukrotnie miała powtarzać nagrania. Zgodnie z ustaleniami wytwórni stwierdziła, że to właśnie trzecie brzmi najlepiej i tak zostało wydane jako singiel promujący film "Flashdance". Niedługo później, w błyskawicznym tempie stało się hitem lat 80.
Słyszysz ją po raz pierwszy, i myślisz: "To jest hit". To jedna z tych piosenek, które po prostu słyszysz i po prostu nie możesz wyrzucić z głowy. (...) Do dziś nie mam dość tej piosenki - mówił producent filmu "Flashdance" Jerry Bruckheimer w specjalnej edycji kolekcjonerskiej DVD "Flashdance" z 2010 roku.
Słynny hit lat 80. to hymn marzycieli
Film "Flashdance" odniósł ogromny sukces. Podobnie było z utworem "Flashdance... What a Feeling". Hit lat 80. sprzedał się w ponad milionie kopii i uzyskał status platyny. Przebój zdobył także Oscara i Złoty Glob za najlepszą oryginalną piosenkę, a Irene Cara nagrodę Grammy za "najlepszy żeński występ wokalny pop".
To jednak nie wszystko, bo aż 40 lat po premierze, w 2023 roku "Flashdance... What a Feeling", trafiło do Krajowego Rejestru Nagrań w Waszyngtonie. Dołącył do ponadczasowych przebojów jak "Imagine" czy "Stairway To Heaven". Według rejestru, ta piosenka "stała się trwałym hymnem dla każdego, kto stara się udowodnić, że wątpiący się mylą".
Źródła: ZlotePrzeboje.pl, Song Facts, DVD "Flashdance"