Hit lat 80. wyszedł im przypadkowo. Dziś są ikonami
Toto to nie tylko kultowy przebój "Africa". Zespół z Los Angeles w swoim repertuarze ma zdecydowanie więcej do zaoferowania. Z okazji rocznicy urodzin Mike'a Porcaro przyjrzymy się historii piosenki będącej głównym singlem promujących płytę "Fahrenheit". Ten hit lat 80. skrywa w sobie tajemnice, które zdecydowanie warto ujawnić.
- Toto mieli napisać piosenkę dla samego Julio Iglesiasa.
- Zamiast tego członkowie zespołu stworzyli ten hit lat 80.
- Piosenka była pierwszym singlem promującym album "Fahrenheit".
Toto to zespół znany przede wszystkim z ponadczasowego klasyka "Africa". Jednakże muzycy z Kalifornii na przestrzeni lat stworzyli znacznie więcej przebojów. Co więcej, zostali poproszeni o napisanie utworu dla wielkiego gwiazdora muzyki latynoskiej - Julio Iglesiasa. Chociaż rockmani nie byli jego fanami, zgodzili się. Dzięki temu stworzyli jeden ze swoich największych hitów lat 80.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus
Toto mieli tworzyć dla Julio Iglesiasa
Za powstanie "I'll Be Over You" odpowiedzialni byli gitarzysta Toto Steve Lukather oraz autor piosenek Randy Goodrum. To właśnie ten drugi opowiedział nieco więcej o historii hitu lat 80. Jak się okazuje, utwór powstał w trakcie sesji, kiedy to członkowie Toto mieli napisać przebój dla Julio Iglesiasa.
Żaden z nas nie był w ogóle fanem Julio Iglesiasa. I nie mogliśmy sobie wyobrazić napisania czegokolwiek dla niego. [...] Usiedliśmy i próbowaliśmy wymyślić coś w stylu Julio. Steve [Lukather] bawił się pianinem, a ja siedziałem tam z notatnikiem i być może w złośliwy sposób celowo napisałem tekst, który nie był w stylu Julio. Od razu zaczęliśmy się tym bawić - mówił Goodrum cytowany przez SongFacts.com.
Zamiast tego wyszedł im hit lat 80.
Gdy tylko wpadli na motyw piosenki, momentalnie odpuścili komponowanie dla Iglesiasa. Lukather i Goodrum skupili się na własnym hicie lat 80., który już niedługo miał uzupełnić repertuar Toto. Jak pokazała później historia, wyszło im to na dobre.
Puściłem Luke'owi tekst, który napisałem, a on był po prostu oszołomiony. Powiedział: "Musimy przy tym zostać". Odpowiedziałem: "Cóż, zdajesz sobie sprawę, że opuściliśmy krainę Julio, nie piszemy już piosenek dla Julio". Odpowiedział: "W porządku". Więc poszliśmy dalej i napisaliśmy to, co skończyło się jako "I'll Be Over You" - dodał.
"I'll Be Over You" dodatkowo promowano teledyskiem nakręconym na dachu jednego z budynków w Los Angeles. Dzięki temu utwór zyskał na popularności i spędził dwa tygodnie na szczycie zestawienia Adult Contemporary publikowanego przez Billboard.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!