advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 80. sprowokowała policja. "Wypili trochę" i zaskoczyli Polaków

3 min. czytania
19.03.2026 13:56
Zareaguj Reakcja

Piosenka "W drodze do Fontainebleau" to jeden z największych polskich przebojów późnego PRL. Wykonywany przez duet Krystyny Giżowskiej i Bogusława Meca, hit lat 80. stał się symbolem romantyzmu tamtej dekady. Nie wszyscy wiedzą, jak powstał utwór, ani że impulsem do jego stworzenia było m.in. bliskie spotkanie ze stróżami prawa. 

Historia piosenki
fot. Krystyna Giżowska i Bogusław Mec "W drodze do Fontainebleau" / YouTube
  • Historia piosenki "W drodze do Fontainebleau".
  • "Wypili trochę" i zaskoczyli Polaków tym przebojem.
  • Piosenka została wydana w 1985 roku i stała się wielkim hitem.

Janusz Kondratowicz, czyli autor tekstu do piosenki "W drodze do Fontainebleau", w swoich kompozycjach lubił umieszczać refleksje z odbytych podróży. W ten sposób powstały m.in. takie przeboje jak "Tin Pan Alley", który kompozytor napisał po pobycie w Nowym Jorku czy też "Zielone wzgórza" nad Soliną, będące zapisem refleksji z jego młodzieńczych wycieczek w Bieszczady.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 80. Żyłeś wtedy? 17/20 to obowiązek

1/20 Kto śpiewał hit "Billie Jean"?

Lista utworów, które zainspirowane były mniejszymi, bądź większymi wyprawami Janusza Kondratowicza jest jednak znacznie dłuższa i obejmuje m.in. wielki hit lat 80. "W drodze do Fontainebleau". Piosenka, a jakże, powstała po tym, jak kompozytor wraz ze swoją ówczesną sympatią odwiedził tytułowe, małe francuskie miasteczko.

Historia piosenki "W drodze do Fontainebleau". Tak powstał hit lat 80.

Fontainebleau miasto położone 60 kilometrów na południowy wschód od Paryża. Miejscowość znana jest m.in. ze wspaniałego kompleksu parkowo-pałacowego. To właśnie tam niemal pół wieku temu Janusz Kondratowicz spędził wakacje.

Redakcja poleca
Pewnego dnia, wcale nie starym gratem jak jest w piosence, a nowiutkim, białym peugeotem udaliśmy się na wycieczkę. Architektura powalająca, zwiedzanie męczące, w związku z powyższym postanowiliśmy zorganizować sobie piknik w okalającym rezydencję lesie - wspominał cytowany przez Bibiliotekę Piosenki muzyk.

Janusz Kondratowicz wraz z ukochaną usadowił się pod jednym z XVIII-wiecznych drzew. Piknik trwał w najlepsze, gdy nagle wczasowiczów zaczepili funkcjonariusze straży pałacowej... "Czy nie czytaliście tablicy, która jest tu umieszczona?" - mieli zapytać funkcjonariusze.

Nieświadomi niczego usiedliśmy bowiem pod pomnikiem przyrody, pod którym zwykł biesiadować któryś z francuskich królów i jest absolutny zakaz zbliżania się do drzewa. Byli jednak uprzejmi, kiedy dowidzieli się, że jesteśmy z Polski, powiedzieli kilka ciepłych słów pod naszym adresem, wypili trochę wina i pomogli przenieść się w inne miejsce. Oto moje przyjemne wspomnienie z Fontainebleau, które postanowiłem kiedyś przekazać w piosence - wspominał Kondratowicz.
Redakcja poleca

Tak powstał wielki hit lat 80. Muzyka była tylko formalnością

Muzykę do hitu lat 80. "W drodze do Fontainebleau" dostarczył dyrygent i kompozytor Zbigniew Górny. "Któregoś dnia poszedłem na spacer wzdłuż Dunajca i oto nagle po głowie zaczęła mi chodzić melodia" - wspominał dla Biblioteki Piosenki, dodając, że jak tylko wrócił do domu, usiadł do fortepianu i zaczął spisywać nuty.

Dużo pracowałem wtedy z Januszem i dałem mu taśmę z nagraniem demo, a on dopisał tekst. Wcale mi się początkowo nie podobał. Utwór był ewidentnie w stylu country, a tu jakieś francuskie klimaty - mówił Zbigniew Górny.

Ostatecznie panowie doszli do porozumienia i tak powstał utwór "W drodze do Fontainebleau". By dopełnić dzieła, potrzebni byli jeszcze tylko wokaliści. Wybór padł na Bogusława Meca, którego niski, aksamitny głos idealnie współgrał z ciepłą barwą Krystyny Giżowskiej.

Oglądaj

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, bibliotekapiosenki.pl, culture.pl, kultura.onet.pl