advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 90. podważał wzorce męskości. "Czasami piosenki są naprawdę osobiste"

2 min. czytania
14.12.2024 05:35
Zareaguj Reakcja

W 1990 roku FireHouse wydaje swoją debiutancką płytę, a utwór "Don’t Treat Me Bad" staje się hitem. Piosenka opowiada o zaborczym mężczyźnie uwikłanym w toksyczną relację. Czy ta historia wydarzyła się naprawdę?

Fragment teledysku "Don't Treat Me Bad"
fot. YouTube / @FirehouseVEVO

C.J. Snare, a właściwie Carl Jeffrey Snare urodził się 14 grudnia 1959 roku w Waszyngtonie. W 1984 roku założył zespół FireHouse, który był jednym z pionierów hair metalu i glam metalu. Zespół cieszył się ogromną popularnością, a utwory takie jak "Love of a Lifetime" czy "Don’t Treat Me Bad" tygodniami utrzymywały się na liście "Billboard Hot 100”.

Rozwiąż quiz o złotych przebojach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Polskie przeboje wszech czasów. 12/20 piosenek to wstyd dla fana!

1/20 W jakich latach ukazał się hit "Autobiografia" z repertuaru grupy Perfect?

Era glam metalu

O ile "Love of a Lifetime" mówił o prawdziwej miłości, o tyle "Don’t Treat Me Bad" było jej zaprzeczeniem. To słodko-gorzka ballada o toksycznym związku, w którym to kobieta jest "tą złą". Poznaj niezwykłą historię jednej z najpopularniejszych, hair metalowych piosenek.

W latach 80. słuchało się głównie popu, rocka i metalu. W tym czasie powstały zespoły takie jak Mötley Crüe, Twisted Sister, Guns N' Roses czy FireHouse, które zapoczątkowały zupełnie nowy gatunek muzyczny – glam metal. Wyróżniał się nie tylko brzmieniem, ale i wizerunkiem muzyków. Tapirowali włosy, malowali twarze i ubierali obcisłe, siateczkowe koszulki oraz równie ciasne, skórzane spodnie.

Redakcja poleca:Elton John otworzył się nt. narkotyków. "Podejmujesz straszne decyzje"

Ballada o toksycznej miłości

FireHouse nie odstawał od reszty. Zadebiutowali w 1984 roku, a ich debiutancki krążek pokrył się potrójną platyną w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Japonii i Singapurze. Na tym samym albumie znalazł się utwór "Don’t Treat Me Bad", opowiadający o mężczyźnie w toksycznym związku.

Bohater utworu jest zaniepokojony zachowaniem swojej wybranki, która nie liczy się z jego uczuciami. Jest podła, a momentami wręcz niezrównoważona. Mimo to nie wyobraża sobie bez niej życia i robi wszystko, aby ją przy sobie zatrzymać. Utwór ukazywał mężczyzn od wrażliwej strony, zrywając z krzywdzącymi stereotypami.

Czy "Don’t Treat Me Bad" jest inspirowane prawdziwymi wydarzeniami? Okazuje się, że nie, o czym opowiedział C.J. Snare w rozmowie z serwisem SongsFacts.

Czasami piosenki są naprawdę osobiste, a czasami naprawdę, naprawdę nie. Pamiętam, jak siadałem do pianina i wymyśliłem tę progresję akordów, ale brzmi ona zupełnie inaczej na pianinie, oczywiście, niż na gitarze. Miałem pierwszą zwrotkę, łącznik i refren, a potem przekazałem to innym członkom zespołu i dopracowaliśmy resztę piosenki. Głównie Bill (Leverty, gitarzysta zespołu – przyp. red) i ja – tłumaczył

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!