advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Hit lat 90. robił szał w sieci! Niewielu wie, że ta historia jest prawdziwa

2 min. czytania
13.12.2024 05:35
Zareaguj Reakcja

W 1990 roku Crystal Waters wydał swoją debiutancką płytę “Suprise”, a utwór zatytułowany “Gypsy Woman” latami królował na dyskotekach. Ten zapomniany hit znów wrócił do łask dzięki TikTokowi. Mało kto wie, że słowa piosenki są inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Fragment teledysku "Gypsy Woman" w wykonaniu Crystal Waters
fot. YouTube / @CrystalWatersOfficial

Stany Zjednoczone, lata 90. Na ulicach królują jeansy, cienkie brwi, błyskotki i krótkie topy. Wszyscy wiedzą, że zbliża się nowa era. Era muzyki dance. Nikt nie spodziewał się jednak, że ten gatunek urośnie do takich rozmiarów i na zawsze wpisze się w historię muzyki rozrywkowej.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wszyscy znają cover. A kto napisał oryginał? 16/20 tylko dla mistrza

1/20 Kto jest autorem oryginalnej wersji przeboju "Hallelujah"?

Z pewnością nie wiedziała o tym Crystal Waters, która niedawno ukończyła studia informatyczne. Zatrudniła się w jednej z firm, gdzie pracowała jako technik informatyk. Po godzinach spełniała się jako wokalistka u Freddy'ego Cole'a, który poznał ją z Basement Boys. Poznaj historię utworu “Gypsy Woman (She’s homeless)”, który latami porywał do tańca, a dziś przeżywa prawdziwy renesans. 

“Gypsy Woman” naprawdę istniała

Teksty do utworów z gatunku muzyki klubowej pozostawiają wiele do życzenia. To nie on gra tu główną rolę. “Gypsy Woman (She’s homeless)” to wyjątek. Piosenka opowiada o pewnej kobiecie, która zarabia na życie, śpiewając na ulicy. W niczym nie przypomina stereotypowego ulicznego grajka. Jest bardzo szykowna, a nawet umalowana.

Redakcja poleca:Światowe gwiazdy na "Sylwestrze z Dwójką". Poznaliśmy wykonawców

Mogłoby się wydawać, że autorkę poniosła wyobraźnia, jednak ta historia wydarzyła się naprawdę, co potwierdza sama Crystal Waters, cytowana przez serwis SongFacts.

Byłam w Waszyngtonie, a ona stała przed hotelem Mayflower na Connecticut Avenue. Była ubrana cała na czarno i miała pełen makijaż, śpiewała pieśni gospel, a ja przechodziłam obok niej raz w tygodniu. Mówiłam: „Nic jej nie jest, musi iść do pracy” (...). A potem lokalna gazeta miejska opublikowała o niej artykuł, w którym napisała, że właśnie straciła pracę w handlu detalicznym i czuje, że jeśli ma poprosić kogoś o pieniądze, to przynajmniej będzie dobrze wyglądać — wyznała wokalistka.

“Była taka jak ty i ja”

To przypadkowe spotkanie skłoniło ją do przemyśleń na temat bezdomności i ludzkiego losu, co później zainspirowało ją do napisania piosenki, która stała się hymnem… muzyki house.

Redakcja poleca:Tomasz Jakubiak wydał oświadczenie ws. zbiórki. Rozwiał wątpliwości

Ta historia zmieniła całe moje nastawienie do bezdomności, że to mógłby być każdy. W zeszłym tygodniu miała pracę, w tym tygodniu nie. Była taka jak ty i ja - tak jak powiedziałem w piosence — mówiła Crystal Waters w tym samym wywiadzie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!