advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Polacy kochają ich świąteczny hit. Dziś mówią wprost: "Powinnyśmy wrócić"

Michał Szpojankowski
2 min. czytania
15.12.2025 12:38
Zareaguj Reakcja

De Su były przez chwilę popularne, a niedługo później słuch po nich zaginął. Zanim to nastąpiło, udało im się wylansować hit "Kto wie?". Niedawno natomiast członkinie zespołu znów pojawiły się razem publicznie. W wywiadzie opowiedziały o tym, dlaczego grupa się rozpadła oraz czy możemy spodziewać się reaktywacji.

De Su może powrócić na scenę
fot. Kadr z teledysku / De Su - Życie cudem jest
  • De Su działały w latach 90. i na początku 2000.
  • Największy hit grupy to "Kto wie?".
  • Członkinie zespołu zabrały głos ws. reaktywacji.

Małgorzata Pruszyńska, Daria Druzgała i Beata Kacprzyk tworzyły formację De Su. Działalność zespołu zakończyła się w 2001 roku. Wokalistki zdecydowały się na kariery solowe oraz życie rodzinne. Niektórzy słuchacze mogą czuć nostalgię do twórczości grupy. Istnieje szansa, że wkrótce znów będą mogli poczuć się jak dawniej.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!

1/20 Kto jest autorem "Kroplą Deszczu"?

Czeka nas powrót De Su? "Powinnyśmy to zrobić"

Dlaczego zespół De Su zniknął ze sceny? Powody są bardziej prozaiczne, niż często bywa w show-biznesie. Choć początkowo żadna z członkiń grupy nie przypuszczała, że ich drogi się rozejdą, życie napisało inny scenariusz.

Żadna z nas się nie spodziewała, że ten zespół po prostu kiedyś się rozwiąże. Myślałyśmy, że będziemy ze sobą razem przez całe życie, ale tak się nie stało. Każda z nas weszła na własną ścieżkę. [...] Każda z nas próbowała też być po prostu dobrą matką. Mamy dzieci, które były w pewnym momencie priorytetem - mówiła Beata Kacprzyk w RDC.
Redakcja poleca

W kwietniu 2025 roku zmarła Małgorzata Pruszyńska, założycielka De Su. Teraz natomiast Beata Kacprzyk i Daria Druzgała zastanawiają się nad reaktywacją zespołu. Miałby to być hołd dla zmarłej koleżanki. W tej samej rozmowie piosenkarki wyjawiły, że ta z pewnością chciałaby, aby doszło do ponownego zawiązania się grupy.

Gosia by sobie tego życzyła, żeby ponownie coś zrobić razem, niestety już w dwuosobowym składzie. Uważam, że ze względu na pamięć, miłość i szacunek do Gosi i ze względu na to, że takie było jej życzenie, powinnyśmy to zrobić. Gosia nawet przed śmiercią miała takie życzenie, żebyśmy się zawiązały. [...] Jestem naprawdę przekonana, że Małgosia tym wszystkim reżyseruje z góry. Ona jest teraz w innym wymiarze, cały czas jest z nami gdzieś na przestrzeni duchowej - mówiła Beata Kacprzyk.
Redakcja poleca

Zaginiona płyta De Su jednak się ukaże?

Członkinie De Su zdradziły, że planują powrót na scenę. Co więcej, chciałyby wypuścić nowy materiał. To jednak jeszcze nie wszystko. Okazuje się bowiem, że jeszcze przed wydaniem debiutanckiego albumu nagrały płytę, która nigdy nie ujrzała światła dziennego. 

Zanim powstała pierwsza płyta z Robertem Jansonem, to powstał fantastyczny materiał ze Sławomirem Kulpowiczem i Sebastianem Olko. Bardzo nowatorski, undergroundowy jak na tamte czasy, trochę jazzowy, trochę w stylu world music, funky. Tych utworów nikt nigdy nie usłyszał. [...] Bardzo bym chciała, żeby to wygrzebać i wydać, nawet jako ciekawostkę - mówiła Kacprzyk w RDC.

Oglądaj