Ten świąteczny hit lat 90. zna każdy. "To zaszkodziło mojej reputacji"
Mariah Carey i jej "All I Want For Christmas Is You" to dla wielu nieodłączne elementy świat. Przynajmniej w ich popkulturowym wydaniu. Każdy, nawet jeśli nie ma na to ochoty, z pewnością słyszy tę piosenkę każdego roku. Kultowy hit jednych wprowadza w odpowiedni nastrój, innych doprowadza do szału. Jest też przedmiotem konfliktu między piosenkarką a współautorem utworu. Każda ze stron ma swoje zdanie na temat tego, czyj wkład w powstanie kultowego hitu był większy. Walter Afanasieff ma mocne zdanie w tym temacie.
- "All I Want For Christmas Is You" to największy świąteczny hit.
- Stworzyli go Mariah Carey i Walter Afanasieff.
- Artyści od lat nie mogą zgodzić się, kto miał w tym większy udział.
Mariah Carey pracowała z Walterem Afanasieffem już podczas debiutanckiego albumu w 1990 roku. W duecie stworzyli jedne z największych ówczesnych przebojów wokalistki. W 1994 roku wpadła na pomysł, żeby nagrać płytę ze świątecznymi piosenkami. Jej tytuł? Po prostu "Merry Christmas". Największym hitem, jaki na nią trafił, było oczywiście "All I Want For Christmas Is You".
Rozwiąż quiz o świątecznych piosenkach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Świąteczne hity. Jesteś królem, jeśli znasz 18/20!
Jak naprawdę powstało "All I Want For Christmas Is You"?
Dzięki świątecznemu hitowi Mariah Carey zapewniła sobie nieśmiertelność. A także spory przypływ gotówki z tantiem. Praca nad utworem nie należała jednak do najłatwiejszych. Przynajmniej dla Waltera Afansieffa. W wywiadzie dla "Business Insider" mówił, że miał gotową strukturę akordów, ale gdy tylko piosenkarka zaczynała śpiewać, wszystko stawało na głowie. Producent zmieniał więc akordy, a wokalistka znów miała śpiewać inną melodię. Ostatecznie udało im się odpowiednio zgrać ze sobą.
Historia powstania "All I Want For Christmas Is You" zapewne byłaby jedynie ciekawostką, gdyby nie to, że Mariah Carey przedstawiała w mediach zupełnie inną wersję wydarzeń. W 2017 roku zaczęła przypisywać sobie wyłączne autorstwo hitu. W rozmowie z magazynem "Billboard" mówiła: "Jestem dumna z tej piosenki, którą napisałam praktycznie jako dziecko na moim małym keyboardzie Casio".
Napisałam początek i środek na keyboardzie w małym domku w północnej części stanu Nowy Jork, w osobnym pokoju. [...] Zazwyczaj nie zaczynam pisać piosenek przy pianinie. Jestem fatalną pianistką, ale czasami najlepsze utwory powstają po prostu z siedzenia przy pianinie i wygłupiania się. Więc zaniosłem to do Waltera. Napisałam już większość utworu, a potem pracowaliśmy nad łącznikiem i razem go wyprodukowaliśmy - rozwinęła historię w wywiadzie dla "Entertainment Weekly".
Mariah Carey podkolorowała historię. "To naciągane"
Z opowieści, jakie Mariah Carey snuła w mediach, można wnioskować, że to właśnie ona w głównej mierze odpowiadała za powstanie "All I Want For Christmas Is You". To ewidentnie irytuje Waltera Afansieffa. W 2022 roku odniósł się do jej twierdzenia o wyłącznym autorstwie. W podcaście Hot Takes & Deep Dives mówił:
Ona na niczym nie gra, nie gra na keyboardzie ani na pianinie. Nie rozumie muzyki, nie zna akordów ani teorii muzyki... Twierdzenie, że napisała bardzo skomplikowaną piosenkę z akordami, dotykając palcem klawiatury Casio, gdy była małą dziewczynką, to trochę naciągana historia.
W tej samej rozmowie producent mówił, że Mariah Carey odpowiadała przede wszystkim za tekst. On natomiast zajmował się muzyką i akordami. Wokalistka miała również konsultować z nim pomysły i liczyć się z jego opinią. Kłóci się to więc z jej historią o rzekomym wyłącznym autorstwie. Ostatecznie "All I Want For Christmas Is You" pozostawiło w Afansieffie dwojakie odczucia.
To ona sprawiła, że piosenka stała się hitem i jest niesamowita. Ale zdecydowanie nie przypisuje sobie zasług tam, gdzie się należą. To zaszkodziło mojej reputacji i pozostawiło we mnie słodko-gorzki posmak. [...] Mariah Carey i ja napisaliśmy razem setki piosenek. Więc zaprzeczanie mojemu partnerstwu przy tym jednym utworze nie ma sensu. Wszystkie nasze piosenki są pisane w układzie 50/50, czyli w duecie - mówił Afansieff dla "Variety".