Ikona lat 60. zagrała w przełomowym dziele. "Wojna, miłość i objawienie"
Mimo że widownia wygwizdała "Przygodę" na premierze w Cannes, produkcja z lat 60. XX w. prędko zyskała miano arcydzieła, a Monica Vitti wstrząsnęła europejskim kinem. Okrzyknięta "królową włoskiego kina" pozostawiła po sobie szereg cenionych kreacji aktorskich. Jaka była naprawdę? "Zastanawialiśmy się, co myśli, miała fascynującą twarz" - opowiadał jeden z przyjaciół gwiazdy.
- Monica Vitti zmarła 2 lutego 2022 roku w wieku 90 lat.
- Muza włoskiego kina związała się z reżyserem Antonionim.
- Ikona lat 60. XX w. zagrała w przełomowym dziele, dramacie "Przygoda".
Monica Vitti, muza Michelangelo Antonioniego i ikona lat 60. XX w., na przestrzeni zaledwie czterech dekad urosła do rangi legendy, po śmierci zaś została okrzyknięta "królową włoskiego kina". Aktorka z Rzymu nie tylko współpracowała z najwybitniejszymi reżyserami, ale również brylowała na ekranie razem z Marcello Mastroiannim, Alainem Delonem czy też z Richardem Harrisem. Za przełomowy moment w karierze gwiazdy uznaje się premierę dramatu "Przygoda".
Rozwiąż quiz o filmach hollywoodzkich. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!
Monica Vitti i Michelangelo Antonioni zmienili historię kina
Pod koniec lat 50. XX w. Monica Vitti i Michelangelo Antonioni wybrali się we wspólną żeglugę po Wyspach Eolskich. W trakcie podróży jachtem nieoczekiwanie stali się świadkami tajemniczego zaginięcia. Wydarzenie z rejsu zainspirowało artystów do tego stopnia, że postanowili zekranizować tę historię. W sierpniu 1959 roku Maria Luisa Ceciarelli, ponieważ tak naprawdę nazywała się gwiazda, zadebiutowała przed kamerą jako Claudia. Na planie 28-latce towarzyszył Gabriele Ferzetti, w roli Sandro.
"To była wojna, miłość i objawienie" - opowiadała Monica Vitti o zdjęciach do "Przygody". "Wszystko się tam mieszało: fikcja, życie, emocje" - dodała cytowana przez serwis Viva.pl. Praca nad pierwszą częścią trylogii, po której nastąpiły "Noc" i "Zaćmienie", otworzyła nowy rozdział w europejskim filmie autorskim, a jednocześnie zapoczątkowała głęboki i wieloletni związek Vitti i Antonioniego.
Taki dar miała ikona lat 60.
Zanim angaż w "Przygodzie" przyniósł Monice Vitti prestiżowe statuetki Globo d'oro i Grolla d'oro, a także nominację do nagrody Brytyjskiej Akademii Filmowej dla najlepszej aktorki zagranicznej, włoska piękność musiała stawić czoła nie lada krytyce. Okazuje się, że podczas premierowego seansu w Cannes widownia wygwizdała nowatorską produkcję.
Jak podaje cytowane źródło, dopiero następnego dnia rano reżyserowie, krytycy i pisarze z całego świat zostawili w recepcji następującą wiadomość: "Widzieliśmy najpiękniejszy film, film, jakiego jeszcze nigdy nie pokazywano na festiwalu".
Monica Vitti zagrała w szeregu produkcji, występowała w filmach do wczesnych lat 90. XX w. W następnych latach próbowała swoich sił jako scenarzystka i reżyserka. A jaka była prywatnie?
Monica na początku była zamknięta, zastanawialiśmy się, co myśli, miała fascynującą twarz. Z czasem stała się bardziej ufna, pokazała prawdziwy talent do opowiadania różnych historii. Była bardzo zabawna - wspominał przyjaciel i reżyser Citto Maselli (za Viva!).