Strasburger jest totalnie bezsilny. Zaapelował do Polaków: "Proszę"
Karol Strasburger niedawno przestrzegał swoich obserwatorów w mediach społecznościowych i prosił ich jednocześnie o pomoc. Teraz gospodarz "Familiady" wyjaśnił, że problem, z którym się mierzy, jest jeszcze poważniejszy, niż niektórym może się wydawać.
- Karol Strasburger alarmował fanów o oszustach w sieci.
- Wyznał, że ktoś ponownie się pod niego podszywa.
- Prowadzący "Familiady" w wywiadach zdradził więcej szczegółów.
Karol Strasburger od wielu dekad należy do najbardziej znanych prezenterów telewizyjnych i aktorów w Polsce. Jak wiele innych gwiazd, 77-latek padł ofiarą oszustów, którzy podszywają się pod niego w sieci. Bił na alarm pod koniec marca w poście na Instagramie.
Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.
Karol Strasburger przestrzega przed oszustami
Karol Strasburger przyznał, że już "po raz kolejny ktoś kradnie jego tożsamość". Zaznaczał, że internauci muszą pozostać czujni. Tłumaczył, że "nie zakłada nowych profili i nie wysyła zaproszeń do znajomych" na Facebooku.
Proszę, zgłaszajcie, m.in. ten profil facebookowy widoczny na zdjęciu z przekreśleniem "X" oraz inne jemu podobne, jeśli zauważycie. Moja strona na Facebooku, nie profil, jest jedyną oficjalną! Nie dajcie się wciągnąć ani w konwersację, ani w wysyłanie jakichkolwiek pieniędzy komuś/czemuś (być może to AI), jeśli w "moim" imieniu będzie próbował je wyłudzić – wyjaśnił.
Sprawa jest poważna. "Trzeba o tym mówić głośno"
Podobnie Karol Strasburger mówił ostatnio w rozmowie z Pomponikiem:
Ktoś, kto nie ma takiego wtajemniczenia w działalność internetową [...] będzie to "kupował", bo wydaje mu się, że to, co widzi i czyta, jest prawdą. Nie zastanawia się, że ktoś taki, jak ja nie zaczepia obcych kobiet, zapraszając do korespondencji prywatnej i nie prosi ani o wrażliwe dane, ani tym bardziej o przesłanie pieniędzy. Trzeba o tym mówić głośno. Chcę, aby ludzie uważali.
Gospodarz "Familiady" dodał, że jeżeli ktoś "nie jest pewny, może zawsze napisać do niego w sieci czy na jego oficjalnych kontach", ponieważ wszystkie podejrzane wiadomości trzeba weryfikować.
Temat oszustów Karol Strasburger podjął ponadto w "Dzień Dobry TVN". Podnosił w programie, że ostatni fałszywy profil, na którym oszust się pod niego podszywał, był niezwykle podobny do tego oryginalnego. Wskazał, że "prawie niczym się nie różniły", a jedynym szczegółem, odróżniającym je od siebie był "mały znaczek".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!