Katarzyna Cichopek straciła majątek. "Pojechał do banku. Wrócił zdenerwowany"
Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek kupili willę na Wilanowie, która, zamiast być spełnieniem marzeń, stała się początkiem finansowego koszmaru. Kredyt we frankach szwajcarskich, wysokie koszty utrzymania i przedłużające się postępowanie sądowe doprowadziły do kryzysu.
- Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek kupili willę na Wilanowie, której utrzymanie było ponad ich możliwości.
- Kredyt we frankach szwajcarskich pogrążył ich finanse i przyczynił się do pogłębienia kryzysu małżeńskiego.
- Sprawa kredytowa związana z willą toczy się w sądzie od lat, co uniemożliwia sprzedaż nieruchomości.
Historia miłości Marcina Hakiela i Katarzyny Cichopek była jedną z najczęściej komentowanych w polskim show-biznesie. Tancerz i aktorka poznali się w 2005 roku na planie programu "Taniec z gwiazdami". Ich związek szybko przerodził się w małżeństwo, które fani przez lata postrzegali jako idealne. Niestety, jak się okazało, sukcesy zawodowe nie wystarczyły, by ochronić relację przed kryzysami – zarówno osobistymi, jak i finansowymi.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jeśli oglądasz programy muzyczne, musisz mieć 100 proc. Same telewizyjne hity!
Głównym źródłem problemów stała się willa w warszawskim Wilanowie, która miała być spełnieniem marzeń młodej pary. Okazała się jednak początkiem ogromnych trudności. W 2007 roku, będąc u szczytu swoich karier, para zdecydowała się na zakup 500-metrowej rezydencji o wartości 3,5 mln zł.
Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek 700 tys. zł zapłacili gotówką, ale na resztę wzięli kredyt we frankach szwajcarskich, którego rata wynosiła aż 10 tys. zł miesięcznie. Początkowo wydawało się, że taka inwestycja to świetny ruch – Cichopek była rozchwytywana jako celebrytka, a Hakiel z sukcesami rozwijał sieć szkół tańca.
Katarzyna Cichopek: "Nie ustrzegliśmy się"
Niestety, rzeczywistość szybko zweryfikowała ich plany. Wykończenie i utrzymanie tak dużej posiadłości okazało się zbyt kosztowne, dlatego Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek zdecydowali się na jej wynajem. Mimo to rata kredytu była na tyle wysoka, że spłacanie domu wciąż było problemem.
Brak doświadczenia sprawił, że nie ustrzegliśmy się przed popełnianiem błędów. Kilka biznesów nam się nie udało. To była jednak ważna lekcja, z której wyciągnęliśmy wnioski na przyszłość – mówiła aktorka w rozmowie z "Galą".
Ceny nieruchomości spadały. Rosnące kursy franka sprawiły, że koszty kredytu zaczęły rujnować ich budżet. W międzyczasie kontrakty Katarzyny Cichopek wygasały, a szkoły tańca Marcina Hakiela musiały zamykać kolejne filie z powodu malejącego zainteresowania.
Marcin pojechał do banku. Wrócił zdenerwowany. Przez telefon rozmawiał z Kasią. Przekazał jej, że ich rata jest teraz większa o 3 tysiące złotych — informował w 2015 roku w rozmowie z Rewią ich znajomy.
Rozwód. I co dalej?
Po rozwodzie naturalnym rozwiązaniem wydawał się podział majątku i sprzedaż nieruchomości, jednak zrealizowanie tego planu okazało się niemożliwe. Jak ujawnił Marcin Hakiel w rozmowie z "Faktem", od lat toczy się w sądzie sprawa dotycząca kredytu frankowego.
Ta nieruchomość nie jest jeszcze upłynniona. Kiedyś może to się wydarzy... – wyznał tancerz, sugerując, że na rozwiązanie tej sytuacji trzeba będzie jeszcze poczekać.
Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek otwarcie przyznawali, że ich brak doświadczenia w kwestiach finansowych i inwestycyjnych kosztował ich wiele. "Przepłaciliśmy, przeinwestowaliśmy" – powiedział tancerz w jednym z wywiadów.
Ten dom im ciąży. Chcieliby go już sprzedać i mieć spokój, ale nie mogą tego zrobić, dopóki nie zakończy się sprawa frankowa. Myśleli, że uda się w tym roku, ale sprawa z bankiem zaczęła się przedłużać — powiedział jakiś czas temu informator z otoczenia pary portalowi se.pl.
Dziś byli małżonkowie próbują zamknąć ten trudny rozdział swojego życia. Marcin Hakiel skupia się na swojej pracy w branży tanecznej, a Katarzyna Cichopek kontynuuje karierę w mediach. Willa w Wilanowie pozostaje jednak niezałatwioną sprawą – zarówno finansowo, jak i emocjonalnie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!