Maryla Rodowicz nie wytrzymała. "Po co to robicie?"
Maryla Rodowicz wciąż jest jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny muzycznej. Nic dziwnego więc, że nadal wzbudza spore zainteresowanie mediów. Jednakże nie wszystkie doniesienia o wokalistce oraz jej planach okazują się prawdą. Niedawno artystka musiała zdementować plotki na temat przeprowadzki do stolicy Litwy.
- Maryla Rodowicz cieszy się zainteresowaniem mediów, które chętnie o niej piszą.
- Powszechnie wiadomo, że rodzina wokalistki pochodzi z Wilna.
- Rodowicz musiała sprostować doniesienia o przeprowadzce.
Maryla Rodowicz wzięła sprawy w swoje ręce i postanowiła dosadnie skomentować ostatnie plotki na temat wyprowadzki do Wilna. Jak twierdzi sama piosenkarka, to nie jedyna nieprawdziwa informacja, jaka ukazała się ostatnio w internecie. Przypadek Królowej Polskiej Piosenki powinien być przykładem na to, że nie można wierzyć we wszystko, co przeczytamy w sieci.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o PRL. Która wokalistka to śpiewała? Za 18/20 Maryla zabiera na bal!
Maryla Rodowicz reaguje na plotki
Rodzina Maryli Rodowicz w dużej części pochodzi z Wilna. Jej ojciec Wiktor Rodowicz pracował na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w stolicy Litwy, natomiast dziadkowie prowadzili aptekę "Pod Łabędziem" koło Ostrej Bramy.
Sama artystka przeprowadziła wraz z matką i bratem się do Włocławka dopiero w 1948 roku, kiedy miała trzy lata. Od tamtej pory Polska jest jej miejscem na ziemi, którego nie ma zamiaru opuszczać.
Inne informacje pojawiły się w ostatnim czasie w sieci. Można było przeczytać na temat przeprowadzki artystki do Wilna. Bardzo szybko okazało się jednak, że gwiazda nigdzie się nie wybiera. Co więcej, Maryla Rodowicz, nie ma również w planach sprzedaży willi w Konstancinie.
Maryla Rodowicz zdementowała te plotki za pośrednictwem mediów społecznościowych:
[...] Ja tu El Classico, a [...] piszą o mnie, że zastanawiam się nad sprzedażą domu, że wybieram się do Wilna, że często tam jeżdżę, bo to miasto mojej rodziny. Prawdą jest tylko ten fakt, że Wilno jest mi bliskie, ale ani się tam nie wybieram, ani nie planuję sprzedaży domu, ani nie mam problemu ze schodami. [...], przestańcie pisać niesprawdzone brednie. Po co to robicie? Nic tu nie jest prawdą. Miłej niedzieli życzę. M - napisała na Facebooku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!