"Milionerzy". To pytanie przerosło uczestniczkę. Urbański nie mógł uwierzyć
Na przestrzeni lat w programie "Milionerzy" nie brakowało zaskakujących sytuacji. Do takiej doszło też w ostatnim odcinku. Pytanie o tysiąc złotych okazało się za trudne dla jednej z uczestniczek. Natomiast Hubert Urbański nie był przygotowany na to, co usłyszał od kobiety.
- W ostatnim odcinku teleturnieju "Milionerzy" miała miejsce niecodzienna sytuacja.
- Rozegrała się po tym, jak uczestniczka dostała pytanie związane z Igą Świątek i Wimbledonem.
- Hubert Urbański nie krył szoku i konsternacji.
"Milionerzy" to kultowy teleturniej, który przez wiele lat był wizytówką TVN-u, a od tej ramówki znajduje się na antenie Polsatu. Program oparty na brytyjskim formacie "Who Wants to Be a Millionaire?" jest zawsze pełen emocji. Czasami tym emocjom towarzyszą też naprawdę nietypowe sytuacje.
Rozwiąż quiz o teleturniejach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz, kto prowadził ten teleturniej? 12/15 to obowiązek!
"Milionerzy". Hubert Urbański nie mógł uwierzyć własnym uszom
W teleturnieju "Milionerzy" każdy z uczestników walczy o tytułowy milion złotych nagrody. W drodze po upragnioną główną wygraną musi odpowiedzieć poprawnie na dwanaście pytań, z których każde kolejne - przynajmniej w teorii - jest coraz trudniejsze.
Niektóre pytania wydają się bardzo podchwytliwe i trudne, podczas gdy inne banalnie proste. Jednak i te ostatnie potrafią sprawić wielkie trudności niektórym osobom. Widzowie przekonali się o tym w najnowszym odcinku "Milionerów", w którym wzięła udział pani Ewa, psycholog i doradczyni zawodowa.
Pytanie za tysiąc złotych przerosło uczestniczkę
Prowadzący programu "Milionerzy", Hubert Urbański zadał pani Ewie pytanie o to, jakiego koloru piłkami grała Iga Świątek podczas zwycięskiego dla siebie Wimbledonu. Wśród odpowiedzi były: biała, żółta, niebieska i pomarańczowa.
Czasami uczestnicy teleturnieju nie potrafią sobie poradzić z silnym stresem i pod jego wpływem w ich głowach pojawia się pustka, przez którą mogą polec na z pozoru prostych pytaniach.
Jednak w tym przypadku pani Ewa sprawiała wrażenie opanowanej. - Wiem, że na pewno wygrała. Wiem, że jadła makaron z truskawkami - oznajmiła. Następnie z dość dużą pewnością w głosie wskazała na odpowiedź A, czyli "biała".
Nieprzygotowany na taki obrót spraw w teleturnieju "Milionerzy" Hubert Urbański przez chwilę nie wiedział, jak zareagować. Potem złapał się za głowę. Najpierw jednak przekazał uczestniczce, że odpadła z gry, jako że popraną odpowiedzią była oczywiście "żółta".