Mógł zagrać Hansa Klossa i zostać ikoną PRL. Dlatego zrezygnował
Andrzej May, znany z roli w "Rodzinie Połanieckich", odrzucił propozycję zagrania Hansa Klossa w "Stawce większej niż życie". Powód tej odmowy był prosty. To dlatego podjął taką decyzję.
- Andrzej May urodził się 3 marca 1934 roku w Kaliszu, to aktor.
- Swoją karierę zawodową skupił głównie na teatrze, odrzucając role filmowe.
- Wśród nich była propozycja zagrania Hansa Klossa w "Stawce większej niż życie".
Andrzej May urodził się 3 marca 1934 w Kaliszu. To postać, której życie i kariera zawodowa są pełne fascynujących wyborów, które ukształtowały polską popkulturę. Choć może najbardziej kojarzymy go z rolą Stanisława Połanieckiego w kultowej produkcji "Rodzina Połanieckich", niewiele osób wie, że jego życie mogło potoczyć się zupełnie inaczej.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. "07 zgłoś się" czy "Stawka większa niż życie"? Geniusz musi mieć 16/20!
W 1965 roku, kiedy reżyser Janusz Morgenstern kompletował obsadę do spektaklu telewizyjnego "Stawka większa niż życie", zaprosił go do zagrania jednej z najważniejszych ról tamtego okresu — Hansa Klossa. Jednak Andrzej May odmówił. Jego decyzja była nieoczekiwana, a odpowiedź, którą przesłał reżyserowi, brzmiała: "Dziękuję, nie skorzystam".
To dlatego Andrzej May odmówił
Powód tej odmowy był prosty. Andrzej May nie chciał związać się z jednym projektem na dłużej. Miał już pełne ręce pracy, codziennie występując na scenie łódzkiego Teatru Nowego, gdzie był uwielbiany przez publiczność. Jego kariera filmowa, choć obiecująca, wcale nie była priorytetem.
Andrzej May zdawał sobie sprawę, że angaż w serialu oznaczałby konieczność zrezygnowania z innych ról teatralnych. W jego oczach życie na scenie było nieporównywalnie ważniejsze niż sukcesy przed kamerą.
Nawet jeśli Andrzej May nigdy nie żałował swojej decyzji, można się zastanawiać, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby przyjął rolę Klossa. Po kilku latach, w 1967 roku, gdy produkcja "Stawka większa niż życie" przekształciła się w serial, reżyser ponownie zaprosił Maya, tym razem do zagranej w jednym z odcinków epizodycznej roli. Tym razem bez wahania się zgodził.
Nie chciał czy bał się porażki?
Warto również zwrócić uwagę na to, jak sam aktor podchodził do swojej profesji. Choć mógłby zbudować oszałamiającą karierę filmową, Andrzej May nie pragnął sławy. Twierdził, że wolał spokój i codzienną pracę na deskach teatru, gdzie był w swoim żywiole.
Nawet kiedy sam Adam Hanuszkiewicz zaproponował mu angaż w Teatrze Narodowym, odmówił. Nie chciał bowiem rywalizować z takimi gigantami, jak Gustaw Holoubek, który akurat odgrywał jedną z głównych ról w przedstawieniu "Życie jest snem" pod jego dyrekcją.
Od początku chciał być dziennikarzem
Co ciekawe, Andrzej May początkowo wcale nie marzył o aktorstwie. Jako młody człowiek pragnął zostać dziennikarzem, pomyślnie zdał egzaminy na studia dziennikarskie, jednak nie dostał się na wymarzoną uczelnię. Dopiero wtedy zdecydował się spróbować swoich sił w aktorstwie, co okazało się być jego prawdziwym powołaniem.
Po zakończeniu edukacji w 1978 roku Andrzej May pracował w wielu teatrach w Polsce, począwszy od warszawskiego Teatru Klasycznego, przez sceny w Koszalinie i Szczecinie, aż po powrót do Łodzi. Jego największą rolą, która na zawsze zapisała się w historii polskiego kina, była postać Stanisława Połanieckiego w "Rodzinie Połanieckich". Udział w tej produkcji, a także jej kinowej wersji, przyniósł mu ogromną popularność.
Choroba odebrała mu wszystko
Po tej roli stawał się coraz bardziej ceniony jako aktor i reżyser. W latach 80. Andrzej May objął stanowisko dyrektora Teatru Dramatycznego w Elblągu, a wkrótce potem zmierzył się z tragicznym momentem w swoim życiu, kiedy doznał pierwszego udaru. Pomimo zaleceń lekarzy, by wycofał się z pracy, aktor odmawiał.
Nie będę siedział w domu, wolałbym umrzeć na scenie – mówił wówczas
Niestety, po drugim udarze jego stan zdrowia pogorszył się i May musiał zrezygnować z aktorstwa. Pomimo tego, że był częściowo sparaliżowany, walczył o odzyskanie sprawności i nie poddawał się. Jednak po trzecim udarze Andrzej May zapadł w śpiączkę, z której już się nie obudził. Zmarł 7 grudnia 1993 roku w wieku 59 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!