advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

"Must Be the Music". Jurorzy wyśmiali uczestniczkę. "Nie mogę, padnę"

2 min. czytania
26.04.2025 08:01
Zareaguj Reakcja

"Must Be the Music" wróciło po krótkiej świątecznej przerwie. Nie wszystkie decyzje i ruchy jury programu Polsatu podobają się widzom. Po najnowszym odcinku znowu podpadli części z nich. Chodzi o to, jak potraktowali jedną z uczestniczek

"Must Be the Music". Jurorzy nie kryli śmiechu Nie powstrzymali uczestniczki
fot. kadry z programu
  • “Must Be the Music” kipi od emocji. Pojawiają się też kontrowersje.
  • Tak było również w najnowszym odcinku muzycznego talent show Polsatu.
  • Po tym, co zrobiła uczestniczka programu, jurorzy nie mogli powstrzymać śmiechu.

"Must Be the Music" od 2011 do 2016 r. należało do najmocniejszych pozycji w ramówce Polsatu. W marcu br. doszło do wielkiego powrotu programu z 12. edycją. W ostatnim odcinku muzycznego talent show bardzo mieszane odczucia wzbudziło postępowanie jurorów wobec jednej uczestniczki.

Rozwiąż quiz o programach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Najpopularniejsze programy muzyczne. Tylko ekspert odgadnie 15/15

1/15 Jak nazywa się popularny teleturniej, którego uczestnicy muszą jak najszybciej rozpoznać odtwarzaną piosenkę?

"Must Be the Music". Emocje i kontrowersje

Wokalne i muzyczne występy uczestników "Must Be the Music" są oceniane w obecnej edycji przez Natalię Szroeder, Miuosha, Dawida Kwiatkowskiego i Sebastiana Karpiela-Bułeckę. Współprowadząca (z Adamem Zdrójkowskim i Maciejem Rockiem) program Patricia Kazadi na łamach "Faktu" podkreślała: 

Iskrzy pomiędzy jurorami i jest to bardzo fajne dla nas, dla telewidzów (...). Każdy z nich ma bardzo silne pojęcie o tym, o czym mówi. Wszyscy są utalentowani i mają ogromne osiągnięcia na swoim koncie. 

Z kolei sami zainteresowani, w tym Natalia Szroeder, podkreślali, że starają się być delikatni dla uczestników, żeby niepotrzebnie nie urażać ich uczuć. Jednak nie wszystkie decyzje i zachowania jury Must Be the Music” podobają się widzom. W najnowszym odcinku także zrodziły się pewne kontrowersje.

Redakcja poleca

Jurorzy show Polsatu wyśmiali zachowanie uczestniczki 

W najnowszym odcinku "Must Be the Music" pojawiła się Pani Ewa, która zaśpiewała na castingu piosenkę disco polo pt. "Szala la". Podczas występu jurorzy dobrze się bawili, ale po nim tylko Dawid Kwiatkowski był na "tak".  

Jednak nie to wzbudziło pewne kontrowersje. Chodzi o to, co stało się jeszcze przed ogłoszeniem decyzji jurorów. Tuż po zaśpiewaniu utworu uczestniczka zapytała ich, czy może stanąć do nich plecami, żeby "nie widzieć wyniku". 

Nie usłyszała jednak wypowiedzianej niemal w tej samej chwili uwagi Natalii Szroeder, że "tam będzie widać jeszcze bardziej", ponieważ znajduje się tam wielki ekran, na którym pokazywane są właśnie głosy jury. 

Kiedy uczestniczka, mimo wszystko, odwróciła się plecami do jurorów, ci nie wyprowadzili jej już z błędu. Zamiast tego zaczęli się śmiać, a Szoreder rzuciła: "Nie mogę, padnę".

Redakcja poleca

Dopiero po pokazaniu głosów jurorów, Miuosh powiedział do Pani Ewy: "Tam też jest ekran". Ta jednak odparła, że i tak nie patrzyła na ekran, bo "miała zamknięte oczy".  

Na koniec uczestniczka poprosiła jurorów "Must Be the Music" o wskazówki na przyszłość odnośnie swojego śpiewania. Szroeder stwierdziła, że Pani Ewa "jest muzykalna i ładnie śpiewa", ale "od śpiewania profesjonalnego, z mocnym i czystym głosem, żeby intonacyjnie się wszystko zgadzało, to jest jeszcze troszkę pracy". 

Z kolei Dawid Kwiatkowski dodał, że uczestniczka w ciągu minuty "już kupiła, nie mając wiele czasu, całą publiczność", która śpiewała "szala la" i tańczyła. Kobieta podziękowała mu za te słowa.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!