Polski muzyk zaskoczył fanów. Takiej akcji się nie spodziewali
Dawid Kwiatkowski ostatnio miał pojawić się na scenie podczas Dni Kętrzyna. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem i koncert odwołano. Wówczas artysta podjął zaskakującą dla wielu decyzję. Jej efekty przerosły oczekiwania samego zainteresowanego.
- Dawid Kwiatkowski ma bardzo wielu wiernych fanów.
- Wiele razy pokazali, że oni nie zawodzą jego, a on nie zawodzi ich.
- Kilka dni temu 29-latek sprawił miłośnikom jego twórczości w Kętrzynie nie lada niespodziankę.
Dawid Kwiatkowski może pochwalić się dużymi hitami na czele z "Proste" i "Bez Ciebie", licznymi wyróżnieniami typu Bursztynowy Słowik czy Europejska Nagroda Muzyczna MTV. Może też poszczycić się posiadaniem dużego grona bardzo oddanych fanów. 29-latek nie pozostaje im dłużny za okazywane wsparcie. Ostatnio pokusił się o ciekawą inicjatywę. Poprzedziły ją jednak początkowo smutne wieści dla fanów...
Rozwiąż quiz o hitach 2024 r. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe przeboje 2024 roku. Za 16/20 bijemy brawo!
Dawid Kwiatkowski musiał odwołać koncert
Dawid Kwiatkowski nie narzeka na brak zainteresowania swoją twórczością. Przeciwnie. Regularnie odwiedza też różne miejsca w Polsce ze swoimi koncertami. W piątek 20 czerwca w planach miał zaśpiewać przed kętrzyńską publicznością w ramach Dni Kętrzyna.
Parę godzin przed imprezą gruchnęła wiadomość, że z koncertu nici. Jak tłumaczył sam artysta na Instastories, koncert odwołano z powodu "pęknięcia konstrukcji sceny". Szybko jednocześnie zastrzegł: "Ale ja was tak nie zostawię". Jak oznajmił, tak zrobił.
Dawid Kwiatkowski niewiele później zdradził, że ma plan awaryjny. "Schody, trochę prądu i mamy to" – podkreślił. Otóż – dużą scenę zamienił na schody przed ratuszem w Kętrzynie, gdzie zagrał akustyczny koncert.
Gwiazdor zagrał na schodach przed ratuszem
Potem w nagraniach, które pokazał na Instastories, Dawid Kwiatkowski zaznaczał, że – pomimo wcześniejszej wiadomości – nie spodziewał się, iż pod ratusz ściągnie aż tak pokaźny tłum. Już po wydarzeniu gwiazdor podzielił się kolejnymi nagraniami na swoim profilu. Podpisał je:
Dziękuję za wypożyczenie głośników, użyczenie prądu i schodów. Mojej ekipie za mobilizację i niesamowitą podjarkę, gdy padł pomysł, by to zrobić. Kolejny raz przekonałem się, że otaczam się ludźmi, a nie pracownikami. No i dziękuję Wam, że przyszliście na ten "mały" akustyczny koncert. Tych wspomnień nie zabierze nam już nikt, a z takich fu*k-upów, rodzą się te najlepsze. Kocham moich fanów w ciul, wiesz świecie? Robią mi żyćko. Boże, tak bardzo Ci dziękuję.
W komentarzach fani wyrażali zaskoczenie, wdzięczność i oczywiście dużą radość z tego, że Dawid Kwiatkowski podjął taką decyzję. Podnosili:
"Pokazałeś, że nie potrzebujesz ogromnej sceny, oświetlenia, pirotechniki czy ekranów. Wystarczą schody, kilka głośników, gitary i mikrofon, aby zagrać koncert!"; "Genialna inicjatywa z twojej strony, jesteś niezastąpiony!"; "Najpiękniejszy koncert, na jakim byłem w życiu"; "I to jest prawdziwy artysta, nie zawiódł swoich fanów. Wyszedł, zaśpiewał, zadowolił tłumy, nie dla niego przeszkody".
Kolejni dodali:
"Ogromny szacunek dla Ciebie i Twojej ekipy. Dziękujemy za ten wyjątkowy koncert"; "Piękna postawa. Prawdziwy artysta (...)"; "Dla Ciebie nie ma niemożliwego. Jesteś osobą, która się nie poddaje i jak zamykają drzwi, wchodzi oknem. A to, co się wydarzyło, zasługuje na największy aplauz. Nie musiałeś… ale chciałeś i to jest, kurde, takie piękne".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!