Lata temu był obiektem westchnień. Tak dziś wygląda Basshunter
Basshunter jest postacią, której nie trzeba przedstawiać osobom,które w latach 2000. regularnie odwiedzały dyskoteki. Jego piosenki wręcz królowały w takich miejscach! Co dziś porabia szwedzki piosenkarz? Trudno domyślić się, że to ta sama osoba!
- Basshunter w latach 2000. był autorem bijących rekordy popularności dyskotekowych hitów.
- W pewnym momencie muzyk gwałtownie zmniejszył swoją obecność na scenie oraz "zwolnił" z karierą.
- Dziś gwiazdor nie przypomina tamtego przebojowego imprezowicza, na jakiego się kreował na początku XXI wieku.
Basshunter tak naprawdę nazywa się Jonas Erik Altberg. Przyszedł na świat 22 grudnia 1984 roku w Szwecji i pod koniec ubiegłego miesiąca świętował 40. urodziny.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Którą piosenką jesteś? Ten psychotest ujawni twoje "ja"
Basshunter dziś. Tak obecnie wygląda gwiazdor lat 2000.
Jonas Erik Altberg ostatni raz wydał płytę w 2013 roku, jednak zanim jego kariera nagle przystopowała, zdążył zyskać nieoficjalny tytuł "króla dyskotek". Nie był to niezasłużony tytuł, bowiem Basshunter był autorem licznych globalnych hitów, jak np. "Now You’re Gone", "Angel in the Night", "Botten Anna" czy – "Dream Girl".
Basshunter w szczycie swojej kariery był nie tylko bardzo "płodnym" twórcą, ale również – obdarzonym charakterystycznym wizerunkiem. Chociaż włosy muzyka naturalnie są jasne, nawet jego najzagorzalsi fani nie zdawali sobie z tego sprawy.
Farbował je bowiem na czarno, a także strzygł w charakterystycznym stylu "emo". Mimo że obecnie takie uczesanie budzi raczej nostalgię za minionymi latami, na początku XXI wieku stanowiło najnowszy krzyk mody.
Osoby, którym brakuje Basshuntera, mogą śledzić jego obecne poczynania za pośrednictwem portali społecznościowych, szczególnie – Instagrama. Chwali się na nich postępami na siłowni, dzieli fotografiami z imprez, a także informuje o wydarzeniach publicznych i koncertach z własnym udziałem.
Gwiazdor nie tylko wrócił do naturalnego koloru włosów oraz "przypakował", ale również zapuścił brodę, przez co osoby znające tylko jego poprzednie wcielenie będą w niezłym szoku!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!