Polacy oglądali go na potęgę w "Budziku". To robi dziś 65-latek
Jacek Wójcicki, znany z kultowego programu "Budzik", zdobył serca widzów jako Pan Tenorek. Chociaż stał się ikoną polskiej telewizji, niewielu wie, że ten utalentowany artysta z Krakowa zwrócił na siebie uwagę samego Stevena Spielberga. Mało brakowało, a do przełomowego spotkania nie doszłoby wcale.
- Jacek Wójcicki urodził się 21 stycznia 1960 roku w Krakowie.
- Ogólnopolską rozpoznawalność zyskał dzięki programowi "Budzik".
- W latach 90. XX w. przyciągnął uwagę amerykańskiego reżysera.
Swego czasu program "Budzik" oglądała większość polskich dzieci. Serię odcinków o dwóch kotach, Budziku i Rudej, emitowano przez ponad dekadę. Pierwszy epizod pojawił się na antenie TVP1 w październiku 2001 roku, zaś ostatni w czerwcu 2012 roku.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Bajki PRL. Młodzi nie mają szans! 16/20 zgarnie mistrz
Oprócz głównych bohaterów, w programie od samego początku występował Pan Tenorek, światowej sławy tenor. Aktorem, który wcielał się w uwielbianą przez widzów postać, był Jacek Wójcicki. Czym obecnie się zajmuje 65-latek?
Jacek Wójcicki koncertował od najmłodszych lat
Jacek Wójcicki dorastał na krakowskim Zwierzyńcu. Jak się okazuje, już od wczesnej młodości był blisko związany ze światkiem artystycznym. Jako uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej zasilił szeregi chóru Filharmonii Krakowskiej, z którym koncertował po całym świecie. Sceniczne doświadczenie zaowocowało w przyszłości. Nic zatem dziwnego, że nastolatek postanowił kontynuować karierę.
W 1982 roku Jacek Wójcicki został absolwentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Do 1991 roku grywał w krakowskim Teatrze Słowackiego. Na ekranie dał się zaś poznać przede wszystkim jako aktor epizodyczny.
W latach 80. i 90. XX w. wystąpił w takich produkcjach, jak "Urwisy z Doliny Młynów", "Klementynka i Klemens – gęsi z Doliny Młynów", "Opowieść Harleya" czy też "Białe małżeństwo". Z czasem coraz mocniej ciągnęło go w stronę estrady.
Nie mam edukacji muzycznej. Jest to dla mnie umiejętność nabyta przez doświadczenie. Szkoła muzyczna, a obecnie Akademia Muzyczna i szkoła teatralna w Krakowie sąsiadowały ze sobą w jednym budynku. Nawiązałem wiele przyjacielskich i towarzyskich kontaktów z muzykami, co zaowocowało późniejszą współpracą – opowiadał Jacek Wójcicki, jak podaje Culture.pl.
Artysta z Krakowa zachwycił Spielberga
Jacek Wójcicki jest jednym z artystów muzycznych "Piwnicy pod Baranami". Odpowiada między innymi za utwory "Marszałek Koniew", "Konie Apokalipsy" czy też "Kolęda na koniec wieku".
Mało brakowało, a spóźniłby się na jeden z ważniejszych koncertów kabaretu. Na widowni zasiadał wówczas amerykański reżyser Steven Spielberg, który zwrócił uwagę na śpiewaka.
Miał wejść na dwadzieścia minut, a tu już minęło półtorej godziny. Biegłem więc bez specjalnej nadziei, że go jeszcze zobaczę i zdobędę autograf dla mojej siostrzenicy. Wpadłem na scenę, zaśpiewałem. Piwnica jest tak małym miejscem, że tam każdy zwraca na siebie uwagę. Ale Beata Rybotycka i ja musieliśmy szczególnie przypaść reżyserowi do gustu, bo odebraliśmy osobiste gratulacje i zaproszenie na plan filmu "Lista Schindlera" – mówił według cytowanego źródła.
W ten oto sposób Jacek Wójcicki zagrał Henryka Rosnera z "Listy Schindlera". Dramat z Williamem Neesonem w roli głównej miał premierę w 1993 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!