Polacy znają ten hit z serialu. Nie grało go żadne radio. "Takie czasy"
1 stycznia 1986 roku miał premierę pierwszy odcinek kultowego dziś serialu "Siedem życzeń". Widzowie po raz pierwszy usłyszeli wówczas nie tylko słynne już zaklęcie "Hator, hator, hator", ale i nagrany na potrzeby produkcji hit zespołu Wanda i Banda o tym samym tytule. Choć nie grało go żadne radio, dziś ma status przeboju.
- "Siedem życzeń" gromadziło przed ekranami tysiące widzów. Pierwszy odcinek pokazano 40 lat temu.
- Tytułową piosenkę do serialu nagrał zespół Wanda i Banda. Nie lansowano nią jednak produkcji.
- Hit nie wybrzmiewał w żadnym radiu. Mimo tego odniósł olbrzymi sukces.
"Siedem życzeń" to jeden z najbardziej kultowych polskich seriali dla młodzieży z czasów PRL. Opowiada on o trzynastoletnim Darku, który pewnego dnia ratuje przed podwórkowymi chuliganami tajemniczego czarnego kota o imieniu Rademenes. W dowód wdzięczności zwierzę obiecuje spełnić siedem tytułowych życzeń chłopca.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te piosenki z filmów i seriali PRL? Za 18/20 spełnimy siedem życzeń!
Za reżyserię hitu odpowiadał Janusz Dymek. Autorami scenariusza byli natomiast Maciej Zembaty i Andrzej Kotkowski. Co ciekawe, zdjęcia zakończono dwa lata przed pierwszą emisją serialu w telewizji. Wszystkiemu winna była cenzura, która wstrzymywała premierę produkcji ze względu na pojawiające się w niej wątki dotyczące reinkarnacji – w ostatnim odcinku Rademenes przemieniał się bowiem w człowieka.
Hit lat 80. długo pozostawał zakazany
Ostatecznie widzowie po raz pierwszy zobaczyli "Siedem życzeń" dopiero w roku 1986. Wtedy też światło dzienne ujrzała tytułowa piosenka z serialu. Nagrał ją zespół Banda i Wanda z Wandą Kwietniewską na czele. Utwór, podobnie jak inne piosenki, stworzone na potrzeby produkcji, wydano jednak na płycie dopiero w listopadzie 2009 roku. Wcześniej nie pozwalano go także puszczać w radiu. Dlaczego?
Stworzyli ponadczasowy przebój. Nie grało go żadne radio
Dziś piosenki promujące nowe filmy i seriale można często usłyszeć na wiele tygodni przed ich telewizyjną czy też kinową premierą. W latach 80. sprawy miały się jednak inaczej, o czym w jednym z wywiadów opowiedziała Wanda Kwietniewska.
W dzisiejszych czasach, gdy ludzie mają w serialu taki skarb, to pchają to po prostu wszędzie, a wtedy to było zakazane. "Nie, bo jeszcze serial nie poszedł, to nie wolno, nie wolno, nie wolno". To niesamowite – wspominała artystka w rozmowie z dziennikarką magazynu "Show".
Ponieważ utwór był własnością telewizji, żadne radio w kraju nie mogło go odtwarzać na swojej antenie. – To to były właśnie takie czasy – mówiła w cytowanym wywiadzie piosenkarka.
Ani cenzura PRL, ani telewizja nie przeszkodziły jednak piosence "Siedem życzeń" w zostaniu wielkim przebojem. Grupa do dziś wykonuje ją w czasie występów.
Ona się i tak wylansowała. Nie ma koncertu, […] żeby ten utwór nie był grany dla publiczności. Ludzie go śpiewają, kochają ten serial i bardzo mnie to cieszy – przyznała Kwietniewska dla "Show".
Hitu z serialu "Siedem życzeń" można posłuchać poniżej:
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, magazyn "Show" na TikToku