Włącz radio

Polka zrobiła karierę w USA. Wciąż ukrywa prawdziwe nazwisko

2 min. czytania
26.02.2025 11:22
Zareaguj Reakcja

Gdy Małgorzata Zajączkowska wyjeżdżała z Polski, by towarzyszyć żyjącemu na obczyźnie mężowi, sądziła, że jej kariera dobiega końca. Aktorce zupełnie niespodziewanie udało się mimo tego zyskać w Stanach Zjednoczonych olbrzymią sławę. Jej talent docenił nawet sam Woody Allen. W USA gwiazda posługiwała się jednak zupełnie innym nazwiskiem.

Zrobiła karierę w Hollywood. Nikt nie wiedział, jak naprawdę się nazywa
fot. YouTube / "Constans" (1980), reż. K. Zanussi / Kadry z filmu
  • Małgorzata Zajączkowska to jedna z najbardziej cenionych polskich aktorek.
  • Gwiazda zrobiła karierę nie tylko w kraju, ale też za oceanem.
  • W swoim filmie obsadził ją sam Woody Allen. Mówi się, że za jedną z ról mogła ponadto dostać Oscara.

Małgorzata Zajączkowska rozpoczęła swoją przygodę z aktorstwem tuż po ukończeniu studiów w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Gwiazda debiutowała na deskach Teatru Narodowego, zaś na wielkim ekranie po raz pierwszy pojawiła się w filmie "Zdjęcia próbne" w reżyserii Agnieszki Holland, Pawła Kędzierskiego i Jerzego Domaradzkiego.

Rozwiąż quiz o największych pięknościach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!

1/20 Ta piękność znana z roli Królowej Lalek w "Akademii pana Kleksa" to

Aktorce nie przyszło zbyt długo czekać na kolejne sukcesy. Już cztery lata później Krzysztof Zanussi obsadził ją w swoim psychologiczno-obyczajowym filmie pod tytułem "Constans". Jak się później okazało, produkcja stała się dla niej prawdziwa trampoliną do sławy. Nowe propozycje angaży zdawały się nie mieć końca, dzięki czemu kariera Małgorzaty Zajączkowskiej rozwijała się w zawrotnym tempie.

Gdy opuszczała Polskę, myślała, że to koniec

Życie Małgorzaty Zajączkowskiej zmieniło się, gdy podczas wyjazdu do Francji poznała swojego przyszłego męża – Karola Steina. Dla mężczyzny, który na co dzień mieszkał za oceanem, będąca u szczytu kariery gwiazda zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę i opuścić kraj. Wtedy myślała jeszcze, że o bycie aktorką będzie musiała zapomnieć. Szybko okazało się jednak, że nie miała racji.

Ja tam nie pojechałam, żeby robić karierę i być w zawodzie, tylko jako żona i przyszła matka. W ogólnie nie myślałam o zawodzie w Stanach, bo wiedziałam, że to jest prawie niemożliwe, ze względu na mój akcent. Ale jakoś mi się tak to wszystko ułożyło, że stało się inaczej – powiedziała Zajączkowska w rozmowie z Onetem.

Dzięki wsparciu Barbary Piaseckiej-Johnson, która ufundowała Zajączkowskiej stypendium językowe, oraz z pomocą rekomendacji, udzielonych jej przez Agnieszkę Holland, talent aktorki został dostrzeżony także za granicą. W USA kobieta nie była jednak znana pod swoim polskim nazwiskiem. Do dziś pracując poza krajem, przedstawia się jako Margaret Sophie Stein.

Zobacz także

Małgorzata Zajączkowska spełniła marzenie o wielkiej karierze

Małgorzata Zajączkowska zadebiutowała w Hollywood rolą w nominowanym do trzech Oscarów filmie "Wrogowie" w reżyserii Paula Mazursky’ego. Aktorkę można było także oglądać w produkcjach, takich jak "Sarah, plain and tall", "Skylark" i "Strzały na Broadwayu".

Tę ostatnio reżyserował sam Woody Allen. Współpracę z reżyserem gwiazda do dziś zalicza do jednego ze swoich największych zawodowych suckesów.

Obecnie Zajączkowska pracuje przed kamerą zarówno w kraju, jak i za granicą. Dwa lata temu aktorka zagrała w amerykańskiej komedii "Late Bloomers". Widzowie z Polski znają ją natomiast z występów w takich filmach i serialach, jak "Złotopolscy", "Jesteś Bogiem", "Przyjaciółki", "Druga szansa" i "Na dobre i na złe".

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!