Włącz radio

W latach 90. mówili o tym wszyscy! W tle sąd i zarzuty napaści

3 min. czytania
19.02.2025 16:06
Zareaguj Reakcja

Skandal z drugiej połowy lat 90. wstrząsnął branżą muzyczną. Jarvis Cocker postanowił zaprotestować przeciwko wszechobecnemu kultowi gwiazd. Wtargnął na scenę podczas widowiska "Króla Muzyki Pop". Brytyjski muzyk nie spodziewał się, jakie skutki przyniosą jego działania.

O tym skandalu w latach 90. mówili wszyscy
fot. YouTube, ps: Michael Jackson - "Earth Song" (Brit Awards 1996)
  • W poniższym artykule prezentujemy kulisy jednego z głośniejszych skandali lat 90.
  • Wyjaśniamy, od czego zaczął się konflikt Michaela Jacksona i Jarvisa Cockera.
  • Takie skutki miało wydarzenie z Brit Awards 1996. 

19 lutego 1996 roku, dokładnie dwadzieścia dziewięć lat temu, odbyła się szesnasta odsłona corocznej ceremonii wręczania nagród Brit Awards. Oczywiście mowa o prestiżowym brytyjskim konkursie, który zaskarbił sobie ogólnoświatowe zainteresowanie nie tylko za sprawą szeregu gwiazdorskich występów, ale również rozlicznych kontrowersji, szczególnie głośnych w tamtej erze.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Widowiska z cyklu Brit Awards obejmowały kultowe wydarzenia w popkulturze, w tym ostatni publiczny występ Freddiego Mercury'ego, popis Geri Halliwell w sukience Union Jack, a także słynny performance Michaela Jacksona.

Brit Awards 1996 roku przeszło do historii

Ostatni ze wspomnianych występów miał miejsce podczas 16. edycji Brit Awards, która została zorganizowana w Earls Court Exhibition Centre w Londynie. Nadmieńmy, że oprócz Michaela Jacksona na scenie zaprezentowali się m.in. Alanis Morissette ("Hand in My Pocket"), David Bowie z Pet Shop Boys ("Hallo Spaceboy"), Simply Red ("Fairground") czy też Take That ("How Deep Is Your Love").

Tuż po "Królu Muzyki Pop" przed publicznością zaprezentował się zespół Pulp z utworem "Sorted for E's & Wizz". Okazuje się, że to właśnie połączenie tych dwóch, skrajnie różnych, światów zaowocowało głośnym skandalem lat 90. Co wydarzyło się podczas gali Brit Awards w 1996 roku?

Redakcja poleca

Michael Jackson w ramach 16. Brit Awards został uhonorowany statuetką "Artist of a Generation" (z ang. "Artysta Pokolenia"). Podczas gali zaprezentował także hit lat 90., zatytułowany "Earth Song". Ballada autorstwa Davida Fostera i Billa Bottrella poruszała kwestie ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt.

"Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, by zauważyć wszystkie dzieci poległe na wojnie? Czy kiedykolwiek zatrzymałeś się, by zauważyć tę płaczącą Ziemię, te płaczące brzegi?" - śpiewał amerykański gwiazdor. Przesłanie piosenki zostało wzmocnione efektowną scenografią, a w finale Michael Jackson, otoczony tłumem starców, dorosłych i dzieci, jawił się niemal jako boska postać.

Skandal podczas występu Michaela Jacksona

Dla Jarvisa Cockera moment przemiany Michaela Jacksona stał się impulsem do działania. Według muzyka z zespołu Pulp, wtargnięcie na scenę i wykonywanie obscenicznych gestów miało charakter protestu przeciwko piosenkarzowi. Jak pisał w oświadczeniu: "Moje działania były formą protestu przeciwko temu, jak Michael Jackson postrzega siebie jako postać podobną do Chrystusa, posiadającą moc uzdrawiania" (za: Rolling Stone).

Incydent wywołał natychmiastową burzę medialną, a Cooker został zaaresztowany pod zarzutem napaści na dzieci. Następnie stawił się w sądzie, a kiedy przeanalizowano materiał dowodowy, zarzuty zostały natychmiast wycofane.

Przemysł muzyczny pozwala mu [Jacksonowi przyp. red.] oddawać się swoim fantazjom ze względu na jego bogactwo i władzę. Ludzie tolerują to, mimo że wiedzą, że jest to trochę chore. Ja po prostu nie mogłem się na to dłużej godzić. To była decyzja podjęta spontanicznie, spowodowana nudą i frustracją. Po prostu wbiegłem na scenę i się popisywałem — czytamy za pośrednictwem magazynu Rolling Stone.
Redakcja poleca
Nie nawiązałem żadnego kontaktu fizycznego z nikim, o ile pamiętam. Na pewno nikogo nie zepchnąłem ze sceny. Uważam, że oskarżenie o atakowanie dzieci jest bardzo obraźliwe. Wszystko, co próbowałem zrobić, to przedstawić swój punkt widzenia i zrobić coś, co wiele innych osób by zrobiło, gdyby tylko się odważyło — miał mówić na swoją obronę.

Wszystko wskazuje na to, że skandal z lat 90. odcisnął nie lada piętno na karierze Jarvisa Cockera. "W Wielkiej Brytanii nagle zostałem szaleńczo rozpoznawalny i nie mogłem już wychodzić. Wprowadziło mnie to na poziom celebryty, o którym nie mogłem wiedzieć, że istnieje, i do którego nie byłem przygotowany" - mówił w wywiadzie dla The New York Times z 2020 roku.

Poniżej zobaczycie głośny incydent z lat 90.:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!