Polacy nie mają pojęcia, jak zarabiał Karol Strasburger. "Urwały się liny"
Karol Strasburger to gospodarz jednego z najpopularniejszych polskich teleturniejów. Mało kto jednak wie, że zanim został prezenterem telewizyjnym i aktorem, Strasburger uprawiał zupełnie inny zawód. Na dodatek omal nie przypłacił tego zdrowiem!
- Karol Strasburger popularny aktor i prezenter telewizyjny.
- W młodości gwiazdor uprawiał zupełnie inny zawód.
- Swojej pasji Strasburger omal nie przypłacił utratą zdrowia!
Karol Strasburger dziś jest znany wśród swoich rodaków przede wszystkim jako gospodarz "Familiady". Początkowo zapowiadało się jednak, że gwiazdor będzie znany głównie z kariery aktorskiej. Po raz pierwszy dał się poznać ogólnokrajowej publiczności z występu w serialu "Kolumbowie".
Rozwiąż quiz historyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z historii świata. Za 17/20 soczysta piątka z plusem!
Tak pracował Karol Strasburger
Mało kto z miłośników licznych talentów Karola Strasburgera zdaje sobie sprawę, że początkowo pracował w zupełnie innym charakterze niż współcześnie. Mianowicie – przyszły gospodarz "Familiady" był utalentowanym sportsmenem i to właśnie sprawność fizyczna pomogła mu zdobyć pierwszą poważną pracę.
Karol Strasburger jako młody mężczyzna zdecydował się bowiem na pracę w cyrku. Kierownictwo miejsca doceniło sprawność fizyczną przyszłego gwiazdora, powierzając mu stanowisko akrobaty.
Omal nie przypłacił tego utratą zdrowia
W ramach swojej pracy jako akrobata Karol Strasburger zabawiał najmłodszych gości cyrku w specjalnym programie "Artyści dzieciom". Niestety, jego zajęcie miało też swoją mroczną stronę, o czym przyszły gospodarz "Familiady" przekonał się na początku lat 70., gdy przydarzył się mu groźny wypadek.
Karol Strasburger zdradził szczegóły niebezpiecznego zdarzenia w trakcie wywiadu dla dziennika "Fakt". Jak relacjonował, w chwili wypadku liczył sobie 25 lat i właśnie wykonywał skok, kiedy doszło do urwania się lin. W efekcie Strasburger upadł na ziemię, doznając ciężkich obrażeń. Lekarze zdiagnozowali u akrobaty m.in. wstrząs mózgu oraz liczne złamania.
Miałem tam poważny wypadek. Podczas skoku urwały się liny i to się źle skończyło. Trafiłem do szpitala ze wstrząsem mózgu i byłem cały połamany. Ale żyję. Było bardzo niefajnie i nieprzyjemnie – wyznał Karol Strasburger ("Fakt").
Po tym wydarzeniu Karol Strasburger doszedł do wniosku, że kariera w cyrku nie jest mu jednak pisana. Zdecydował się więc na rozwój swoich talentów artystycznych oraz medialnych. Dziś wiemy, że był to prawdziwy strzał w dziesiątkę!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!