Polacy nie wiedzą, jakie korzenie ma Robert Makłowicz. "Niski wzrost i duży nos"
Robert Makłowicz od dawna jest dla mnóstwa Polaków autorytetem kulinarnym i postacią wzbudzającą ogromną sympatię – także wśród wybrednych internautów. Wygląd i głos 61-latka kojarzą wszyscy. Mało kto wie jednak, jakie ma pochodzenie i jak wyglądało jego dzieciństwo. To może wielu zaskoczyć.
- Robert Makłowicz dzięki swoim programom kulinarnym lata temu stał się gwiazdą.
- Na przestrzeni lat zdarzyło mu się kilka razy otworzyć na temat swojej przeszłości.
- Tak pochodzenie i najbliżsi wpłynęli na 61-latka.
Robert Makłowicz to prawdopodobnie najsławniejszy krytyk kulinarny nad Wisłą. Podróżujący po świecie i prezentujący w swoich programach kulinarnych dania z różnych krajów kucharz jest zawsze pełen pasji i pogody ducha. Dzięki temu od końca lat 90. ma bardzo liczne grono fanów. Zdradził im, że duży wpływ na jego pozytywne nastawienie miały rodzina i pochodzenie.
Rozwiąż quiz o programach telewizyjnych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.
Robert Makłowicz o swoim dzieciństwie
Robert Makłowicz na łamach książki "Męskie gadanie" podkreślał, że "szczęśliwe dzieciństwo to posag na całe życie". Wskazał, że u niego było ono pełne śmiechu i radości. Spędził "sporą jego część w Myślenicach pod Krakowem". Jak stwierdził:
To było miejsce, w którym zderzały się dwa światy. Z jednej strony wioska z tradycyjnymi chałupami, oborami, piecami do wędzenia śliwek. Z drugiej strony miastowi, którzy budowali tam letnie domki, dacze.
Co prawda, rzadko widywał swojego ojca, który był marynarzem, ale otrzymywał dużo miłości i uwagi od kobiet, które go otaczały: mamy, babci oraz niani. Dzięki nim był radosny. Szczególnie mama zaszczepiła w nim pogodę ducha.
Była wspaniałą, pogodną kobietą, zawsze dowcipną, pełną energii. Także babunia, mimo że była sama, bo dziadka zabili w Auschwitz, nigdy nie straciła pogody ducha – tłumaczył w rozmowie ze "Zwierciadłem".
Z kolei we wcześniej wspomnianej książce "Męskie gadanie" Robert Makłowicz dodał, że także niania była dla niego "kimś wyjątkowym". Kiedyś pracowała jako gosposia w domu jego dziadków. Potem założyła rodzinę, ale i tak wciąż regularnie zaglądała do Makłowiczów. Kucharz wspominał:
Zwracała się do mojej babci "pani doktorowo", dla mnie to było komiczne.
Takie pochodzenia ma Robert Makłowicz
Robert Makłowicz nie kryje też, skąd wzięły się u niego zamiłowanie do podróży, gotowania i próbowania kuchni z różnych zakątków świata. Ocenił, że duży wpływ ma na to jego pochodzenie, które jest bardzo ciekawe.
Cytowany przez "Telemagazyn" zdradził, że jego prababcia ze strony ojca była polską Ormianką, a babcia Ukrainką, wywodzącą się z dzisiejszego Iwano-Frankiwska (kiedyś Stanisławowa). Ze strony matki miał "jedną prababcię z pochodzenia Węgierkę, a drugą Austriaczkę".
W moich żyłach płynie krew polska, ukraińska, ormiańska, węgierska, a także kropla austriackiej. Może właśnie dlatego uwielbiam wyjeżdżać za granicę i być jedną nogą gdzieś na zewnątrz. Ale zawsze chętnie wracam do rodzinnego domu i Krakowa – wyjawił.
Na spotkaniu z członkami Stowarzyszenia Twoje Korzenie Robert Makłowicz wymieniał, że swoim "ormiańskim przodkom zawdzięcza niski wzrost i duży nos". Dodał, że spośród pamiątek po prababciach z Austrii i Węgier pozostały mu przepisy kulinarne i "receptury na dziesiątki potraw".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!