Takie wykształcenie ma Janusz Panasewicz. Mało który Polak wiedział
Janusz Panasewicz jest jednym z najbardziej cenionych wokalistów rockowych w Polsce. Choć hity Lady Pank znają wszyscy, to nie wszyscy znają przeszłość Panasewicza i jego wykształcenie. Wielu może zaskoczyć to, jaką ścieżkę kariery rozważał.
- Janusz Panasewicz jest postrzegany w Polsce jako muzyczna legenda.
- Takiego miana dorobił się dzięki roli wokalisty Lady Pank, którą pełni od 1982 roku.
- Zanim dołączył do zespołu, marzył o studiach na kierunku niezwiązanym z muzyką.
Lista hitów Lady Pank wydaje się nie mieć końca. "Kryzysowa narzeczona", "Mniej niż zero", "Tańcz głupia, tańcz", "Fabryka małp", "Wciąż bardziej obcy" czy "Zawsze tam, gdzie ty" to tylko część z nich. Trudno sobie wyobrazić, jak by brzmiały i czy w ogóle by powstały bez udziału Janusza Panasewicza.
Rozwiąż quiz o Lady Pank. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Ikoniczne hity Lady Pank. Wstyd nie znać 50 proc.
Życie może poprowadzić człowieka w najróżniejszych kierunkach, nawet tych najbardziej zaskakujących dla niego samego. Janusz Panasewicz jest wszystkim znany jako wokalista wspomnianej wcześniej słynnej rockowej grupy, ale niewiele brakowało, żeby wybrał zupełnie inną drogę.
Od muzyki klasycznej po Lady Pank
Janusz Panasewicz jest w Lady Pank niemal od samego początku działalności zespołu i nagrał z grupą wszystkie płyty - w tym 18 studyjnych albumów. Do formacji trafił dzięki jej współzałożycielowi i tekściarzowi - Andrzejowi Mogielnickiemu. Stało się to w 1982 roku, kiedy miał 26 lat.
Co robił wcześniej? W podcaście "MADE IN Warmia & Mazury" opowiadał, że "w dzieciństwie chciał być wszystkim - muzykiem, sportowcem, aktorem". Pochodzi jednak z umuzykalnionej rodziny. Jego mama należała do chóru, a ojciec - choć zawodowo pracował jako zastępca naczelnika poczty - prywatnie kochał muzykować.
Kiedy wracał z pracy, często sięgał po akordeon, skrzypce, grał na instrumentach klawiszowych. Dużo się u nas śpiewało i grało, zwłaszcza w czasie świąt - wspominał lider Lady Pank.
Janusz Panasewicz jako nastolatek grał na gitarze, dorabiał jako perkusista na weselach i śpiewał amatorsko na różnych festiwalach. Szlify muzyczne i wokalne zdobywał w Zespole Szkół Muzycznych im. I. Paderewskiego w Białymstoku, acz nie do końca pod takim kątem, o jakim marzył.
Po drodze była klasyka w szkole muzycznej w Białymstoku. Przedłużałem szkołę, aby nie iść do wojska, ale i tak nie udało mi się go uniknąć. Uczyłem się śpiewu solowego, czytania nut, zgłębiałem muzykę poważną, ta wiedza na pewno gdzieś zaprocentowała. Mimo że mnie tam lubili, wiedzieliśmy wszyscy, że to nie moja bajka - przyznał we wcześniej wspomnianym wywiadzie.
Oto wykształcenie Janusza Panasewicza
Poza szkołą muzyczną Janusz Panasewicz zdobył też średnie wykształcenie w białostockim Zespole Szkół Budowlano-Geodezyjnych. Jak zdradził w podcaście "MADE IN Warmia & Mazury", stanął wówczas przed dylematem i zastanawiał się, w jakim kierunku podążyć dalej.
Rozważałem wtedy, czy nie zostać instruktorem w Regionalnym Domu Kultury w Olecku (podjął tam nawet na krótko pracę - przyp. red.). Potem jednak trafiłem do wojska i zespołu Desant. Następnie znienacka pojawił się zespół Lady Pank i z dnia na dzień życie wskoczyło na inny tor - wyjaśnił.
Co ciekawe, pomimo tych rozterek, jeszcze w trakcie nauki w szkole średniej Janusz Panasewicz "marzył, żeby dostać się do łódzkiej filmówki, ale wyszło inaczej". Ostatecznie - jak zaznaczył - "wszedł innymi drzwiami" do świata filmu, bo później udało mu się zagrać w kilku produkcjach
Moje największe wyzwanie to film "Nic" Doroty Kędzierzawskiej. Bardzo bałem się tej roli, tylu poważnych aktorów, ale Dorota zobaczyła mnie i powiedziała: "to on". Zagrałem też w kilku studenckich etiudach filmowych, serialach – ostatnio bezdomnego Arnolda w krótkometrażowej etiudzie "Kino". Kiedy przesyłają mi scenariusze, a ja czuję, że dźwignę rolę, chętnie w to wchodzę - stwierdził.