Takie wykształcenie ma Tadeusz Sznuk. Polacy nie dowierzają
Tadeusz Sznuk od lat pracuje jako prowadzący teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Prezenter zdobył przez ten czas ogromną rozpoznawalność i uznanie tysięcy telewidzów. Mało który z nich wie, że z wykształcenia 82-latek wcale nie jest jednak dziennikarzem. To w tym zawodzie spełniał się zanim związał się z mediami.
- Tadeusz Sznuk nieustannie prowadzi teleturniej "Jeden z dziesięciu".
- Niewiele osób wie, kim 82-latek jest z wykształcenia.
- W tym zawodzie pracował dziennikarz zanim zaczął karierę w mediach.
"Jeden z dziesięciu" to teleturniej, który już od ponad trzydziestu lat gości w ramówce Telewizji Polskiej. Od pierwszego odcinka prowadzi go Tadeusz Sznuk – znany w całym kraju prezenter i dziennikarz, który cieszy się pośród widzów ogromną sympatią i uznaniem.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wygrałbyś „Jednego z dziesięciu”? Za 20/20 pani Sylwia wręcza słodki kuferek!
82-latek od dekad jest zawodowo związany z mediami. Na przełomie lat 50. i 60. pracował jako reporter Rozgłośni Harcerskiej, zaś później związał się z anteną Polskiego Radia. Następnie podjął pracę lektora, a wraz z początkiem lat 70. zaczął także występować przed kamerą w charakterze prowadzącego programów telewizyjnych, takich jak "Świadkowie" czy "Progi i bariery".
Dziś bez Tadeusza Sznuka trudno wyobrazić sobie polską telewizję. To właśnie ze względu na jego osobę wielu widzów tak chętnie śledzi kolejne odcinki "Jednego z dziesięciu". Mało kto wie jednak, że w młodości 82-latek wcale nie planował pracować w mediach. Kim z wykształcenia jest popularny dziennikarz?
Tak zaczynał Tadeusz Sznuk
Tadeusz Sznuk pochodzi z Kielc, jednak szkołę średnią kończył w Warszawie. Znany ze szklanego ekranu prezenter jest absolwentem XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego. Później, o czym wiedzą jedynie nieliczni, prowadzący "Jednego z dziesięciu" podjął studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. Dziś może pochwalić się tytułem magistra inżyniera elektronika.
W wyuczonym zawodzie Tadeusz Sznuk pracował przez dziesięć lat. Później, jak sam przyznał w wywiadzie dla Onetu, "mikrofon i inne dziennikarskie zajęcia na tyle go wciągnęły, że porzucił je na rzecz pracy w redakcjach radia i współpracy z telewizją".
O mały włos nie zostałby twarzą TVP
Co ciekawe, 82-latek próbował studiować dziennikarstwo zaocznie, jednak na uczelni wytrwał jedynie trzy miesiące. Jak powiedział w rozmowie z Onetem:
Miałem już wtedy za sobą ponad dziesięć lat terminowania w Polskim Radiu, więc praktyka zastąpiła teorię. Poza tym życie inżyniera jest spokojniejsze. Zawsze powtarzam, że żadna dyrektywa nie zmieni prawa Ohma. Jest w tym spokój rzeczy obiektywnych, […] ale jednocześnie podporządkowanym prawom fizyki.
Tadeusz Sznuk doczekał się trojga dzieci: dwóch synów oraz córki. Żadne z nich nie poszło jednak w ślady znanego ojca. – Synowie to informatycy, po studiach uniwersyteckich, a córka jest psychologiem społecznym – zdradził Onetowi prezenter.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!