To prognozuje Mateusz Ziółko. "Zagrożenie i odczłowieczenie"
Mateusz Ziółko był gościem programu "Cała muzyka" na antenie Radia Złote Przeboje. W rozmowie z Tomkiem Brhelem piosenkarz opowiedział o kulisach powstania jednego ze swoich ostatnich singli, a także zdradził, kiedy ukaże się jego kolejna płyta. Przy okazji gwiazdor ujawnił również, jaki jest jego stosunek do wspierania się w pracy sztuczną inteligencją.
- Mateusz Ziółko gościł w programie "Cała muzyka". Posłuchaj podcastu.
- W rozmowie z Tomkiem Brhelem piosenkarz zapowiedział premierę nowego albumu.
- To artysta sądzi na temat wykorzystywania sztucznej inteligencji w muzyce.
Mateusz Ziółko występuje na estradzie już od ponad dwóch dekad. Przez ten czas zdążył spróbować swoich sił w kilku programach muzycznych, wydać dwa albumy i zgromadzić wokół siebie wielu wiernych fanów. Mimo to piosenkarz nie zamierza zwalniać tempa i już szykuje się do podzielenia się ze światem kolejnym premierowym krążkiem. Zapowiada go wydana w maju "Prosta piosenka o miłości", z którą artysta wystąpi niebawem na festiwalu w Opolu.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Zapomniane polskie hity. Czy pamiętasz je wszystkie? Mniej niż 10/20 to wstyd!
Jak Mateusz Ziółko wyjawił w rozmowie z Tomkiem Brhelem, w świecie zdominowanym przez streaming wydawanie płyt nie już tak opłacalne, jak kiedyś. – Troszkę tak jest, że bardziej myślimy singlami, pojedynczymi utworami, bo też rynek to na nas wymusza. 20 czy 30 lat temu, 30 piosenka "żyła" przez pół roku albo nawet i dłużej. A dzisiaj, z racji tego, że prędkość przekazu informacji jest potężna, […] po miesiącu jest już nieraz stara – powiedział gość programu "Cała muzyka".
Na antenie Radia Złote Przeboje piosenkarz zdradził jednak, że nie zamierza w najbliższej przyszłości rezygnować z wydawania nowych płyt.
Myślenie albumowe jest u mnie nadal. […] Album zawsze będzie jednak albumem, zawsze będzie pełną historią, odpowiedzianą od początku do końca, w którą słuchacz może się zanurzyć – powiedział Tomkowi Brhelowi Mateusz Ziółko.
Mateusz Ziółko w Radiu Złote Przeboje
Pierwszą zapowiedź krążka, który Mateusz Ziółko planuje wydać jeszcze tej jesieni, fani usłyszeli jeszcze w marcu. Był nią utwór "Apostoł strachu". Piosenkarz zdradził na antenie Radia Złote Przeboje, że z jego powstaniem wiąże się wyjątkowa historia. Słowa do singla wiele lat temu w formie wiersza spisała bowiem jego mama.
Ten utwór był dla mnie krzykiem tęsknoty. To był okres, kiedy nie widziałem swojej mamy przez prawie 8 lat. Mieszkała w Stanach. Ja, jako młody chłopak, który nagle został rozdzielony ze swoimi rodzicami, […] gdzieś tam w środku to bardzo przeżywałem. Ta wspólna twórczość nas duchowo łączyła. Dużo pisałem wtedy piosenek właśnie do tekstów mojej mamy – ujawnił w programie "Cała muzyka" Mateusz Ziółko.
Muzyka i AI nie idą w parze?
Goszcząc w programie "Cała muzyka" Mateusz Ziółko wyjawił, jak w procesie twórczym postrzega rolę sztucznej inteligencji. Jak się okazało, piosenkarz nie jest zwolennikiem jej wykorzystywania podczas pisania. – Totalnie postrzegam to jako zagrożenie i jako dążenie do odczłowieczenia, do zabrania nam takiej ostatniej sfery, takiego ostatniego bastionu człowieczeństwa, który Bóg nam dał, czyli twórczości, możliwość tworzenia. To jest nasza domena – stwierdził na antenie Radia Złote Przeboje artysta.
Inteligencja to jest samoistny byt, a to jest po prostu algorytm, któremu wpisano jakieś tam dane. Oczywiście, to zaczyna robić zawrotną karierę. Ja jestem przerażony osobiście, mówię to otwarcie, jak bardzo ludzie potrafią się tym zachwycać – przyznał gość Tomka Brhela.
– Myślę, że jeżeli w zdrowy sposób potrafimy to wykorzystać, to spoko, ale to jest tak, jak ze wszystkim, co powoduje, że żyje nam się łatwiej. Zaczynamy codziennie przekraczać tę granicę. Po troszku, po troszku, po troszku, aż w pewnym momencie uświadamiamy sobie, że na przykład tak jak z pisaniem, dzisiaj już praktycznie mało kto ćwiczy ręczne pisanie i potrafi ładnie pisać, bo wszyscy piszemy na klawiaturach – powiedział w programie "Cała muzyka" Mateusz Ziółko.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie oddania tak wyjątkowej sfery, którą jest twórczość, jakiemuś sztucznemu tworowi, robotowi, czemuś, co jest dla mnie kompletnie demoniczne. Więc ja mówię temu "nie" i będę po prostu pisał – zadeklarował gwiazdor.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!