Ten polski film to hit we Francji. Polacy nie mają pojęcia, że istnieje
Ten film Jerzego Skolimowskiego szczególnie upodobali sobie widzowie z zagranicy. Wielu Polaków nie ma o nim z kolei pojęcia. O czym opowiada? Kto w nim zagrał? To z tego powodu Francuzi docenili polską produkcję.
- Ten polski film zdobył we Francji bardzo duże uznanie. W kraju nie jest tak ceniony.
- Główną rolę w dramacie zagrał sam reżyser. Premiera miała miejsce w 1965 roku.
- O tym opowiada "Walkower".
Polskie kino od lat cieszy się na arenie międzynarodowej dużym uznaniem. Dzieła naszych rodaków wielokrotnie zdobywały nagrody na najważniejszych festiwalach filmowych i zachwycały nie tylko publiczność – zarówno tę polską, jak i zagraniczną – ale i krytyków.
Nie wszystkie produkcje, które święcą triumfy poza krajem, cieszą się jednak równie dużą popularnością wśród widzów nad Wisłą. Dość wspomnieć jeden z cenionych we Francji dramatów Jerzego Skolimowskiego. Jedynie nieliczni Polacy pamiętają dziś ten film.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. W jakich latach powstał ten kultowy film? Prawdziwy kinoman zgarnie 19/20!
Francuzi zachwycili się tym filmem. Polacy nie znają
"Walkower", bo to właśnie o tym filmie mowa, to nakręcony przez Jerzego Skolimowskiego dramat psychologiczny, który na wielki ekran trafił w 1965 roku. Krytycy od razu dostrzegli w dziele nawiązania do francuskiej Nowej Fali. Redakcja tamtejszego miesięcznika filmowego "Cahiers du cinéma", jednego z najważniejszych pism w historii światowej kinematografii, umieściła nawet produkcję na drugim miejscu ustalanej corocznie listy najlepszych dzieł filmowych. Dla reżysera był to niebywały sukces.
W Polsce "Walkower" jest dziś nieco zapomniany. Mimo że dramat zasługuje na uwagę – choćby ze względu na bardzo udaną próbę dość ironicznego przedstawienia na ekranie realiów życia w PRL – współcześnie niewielu widzów do niego wraca.
O czym jest "Walkower"? Fabuła, obsada
"Walkower" to kontynuacja reżyserskiego debiutu Jerzego Skolimowskiego, a więc filmu "Rękopis" z 1964 roku. Bohaterem obu produkcji jest Andrzej Leszczyc – nieco zagubiony mężczyzna, próbujący odnaleźć utracony sens życia. Jak w rozmowie z Telewizją Kino Polska opisał go sam Skolimowski, "wydaje mu się, że nie należy nigdzie. Jest skazany na rzeczywistość, której nie akceptuje, ale też nie buntuje się przeciw niej, bo właściwie nie ma ku temu środków".
Tym, co trzyma Leszczyca przy życiu, jest boks. Bohater jeździ od miasta do miasta i bierze udział w kolejnych walkach, poszukując sensu swojego istnienia. W pewnej chwili dowiaduje się jednak, że jego kolejny pojedynek ma odbyć się w kombinacie, w którym pracuje Teresa, jego dawna koleżanka ze studiów. Na domiar złego okazuje się, że przeciwnikiem mężczyzny ma być znacznie bardziej wprawiony i silniejszy zawodnik. Leszczyc staje wówczas przed trudną decyzją, co dalej.
W rolę głównego bohatera "Walkowera" wcielił się sam Jerzy Skolimowski. U jego boku w filmie wystąpili także Aleksandra Zawieruszanka, Krzysztof Chamiec, Elżbieta Czyżewska, Andrzej Herder, Stanisław Marian Kamiński, Andrzej Jurczak i Krzysztof Litwin.
"Walkower" wzbudził w świecie kina duże zainteresowanie. Otrzymał m.in. nagrody festiwali w Mannheim i Arnhem, a także sprawił, że Jerzy Skolimowski zwrócił na siebie uwagę wielu miłośników kina z całego świata.
Dialogi żyleta – film udowadniający, że twórcy, którym wówczas jeszcze się chciało, potrafili wznieść swoje filmy na wyżyny – niezależnie od finansów i warunków – ocenił produkcję krytyk Jan Tracz w serwisie Filmweb.
Dramat doceniła także Marta Chylińska, prowadząca w sieci kanał "Drugi seans". – W latach 60. pojawia się postać, z którą można identyfikować się 1:1 w drugiej dekadzie XXI wieku. Andrzej Leszczyc to figura millenialsa i gena Z. A to boomer – zauważyła ekspertka.