Włącz radio

To jeden z najsłynniejszych polskich wokalistów. "Jestem człowiekiem wstydliwym"

2 min. czytania
10.08.2026 08:56
Zareaguj Reakcja

Artur Gadowski w programie Cała muzyka na atenie Radia Złote Przeboje. Z artystą rozmawiał Tomasz Brhel. Wokalista opowiedział na naszej antenie o swoim ulubionym miejscu, koncertach, któe są dla niego wyzwaniem i nieprzewidzianych sytuacjach na scenie.

Artur Gadowski w programie Cała muzyka
fot. Adam Burakowski/East News
  • Artur Gadowski w Radiu Złote Przeboje.
  • Posłuchaj rozmowy Tomasza Brhela z liderem zespołu IRA.
  • Artysta gościł w programie Cała muzyka.
Cała muzyka
Artur Gadowski w Radiu Złote Przeboje
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Artur Gadowski to lider zespołu IRA, który 9 sierpnia wystąpił na Plaży Wawer w Warszawie. Listę pozostałych koncertów podczas tegorocznej edycji znajdziesz tutaj:  Plaża Wawer 2026. Kto wystąpi? Pełna lista koncertów. Przed imprezą w Radiu Złote Przeboje lider kapeli, która wylansowała takie hity jak "Ona jest ze snu", "Wybacz" czy "Nie daj odejść", opowiedział o nieprzewidzianych sytuacjach na scenie. 

Gdy żywioł daje się we znaki, często nie da się nic zrobić: 

Nie zapanujesz nad żywiołem. To jest absolutnie niemożliwe, żebyś przewidział coś takiego. My mieliśmy taki koncert, który, najpierw zapadła decyzja, że pomimo opadów deszczu się odbędzie. Zaczęliśmy występować, ale dosłownie po czterech piosenkach ilość wody, która spłynęła na scenę... Publiczność zaczęła uciekać po prostu stamtąd, więc skończyliśmy bardzo szybko i koncert się nie odbył. To się zdarza. Kiedyś pamiętam, to też nie tak dawno, może kilka lat temu była też podobna sytuacja, gdzie mieliśmy grać koncert w amfiteatrze i dosłownie na godzinę przed koncertem spadła taka ilość wody, że amfiteatr został po prostu zalany. Nie można było zagrać koncertu w żaden sposób. Zdarzają się takie sytuacje.
Redakcja poleca

Artur Gadowski z zespołu IRA: Każdy koncert to wyzwanie

Artysta przyznał też, że zawsze wychodzi na scenę z tremą. Choć adrenalina robi swoje i dodaje mu energii, muzyk przyznaje, że mimo funkcji "gwiazdy rocka", wcale nie jest "przebojowy", a raczej "wstydliwy":

Każdy koncert jest dla mnie swego rodzaju wyzwaniem. Boję się o to czy wszystko się uda. [...] Ja nie jestem osobą zbyt przebojową, że tak powiem i raczej jestem człowiekiem wstydliwym i dlatego jest mi zawsze ciężko wyjść na scenę. [...] Wiem, że to może brzmi śmiesznie, ale jestem zodiakalnym bliźniakiem i prawdopodobnie właśnie jest mnie dwóch, jeden ten taki, który tam jest na scenie, a drugi w życiu codziennym - zdradził Artur Gadowski w Radiu Złote Przeboje.
Redakcja poleca

Właśnie dlatego uwielbia odpoczywać w swoim zacisznym miejscu, którym jest dom:

Moim ulubionym ulubionym miejscem jest mój dom, bo ja mieszkam na wsi i mam las, dookoła jest spokój, cisza i zwierzęta tu przychodzą przeróżne. To znaczy one są u siebie. To jest tak, jak kiedyś mój kolega powiedział: "Wiesz, tak jak mieszkasz na wsi, to tak gdzieś masz blisko las, przyrodę, to w zasadzie czujesz się jakbyś był na wczasach". I ja w zasadzie tak się czuję, szczerze mówiąc. Tutaj i wracam z koncertów i tu cudownie wypoczywam i świetnie się regeneruję. Natomiast takie miejsca wyjazdowe, że wybieram się na jakiś wyjazd to jest albo Hel albo Kazimierz - przyznał artysta w rozmowie z Tomaszem Brhelem.

Źródła: ZlotePrzeboje.pl