Eurowizja 2025. Steczkowska pod ostrzałem. Przerwała milczenie
Eurowizja 2025 nadciąga. Justyna Steczkowska intensywnie przygotowuje się do występu w Bazylei z nadzieją, że będzie w stanie podbić serca jurorów i telewidzów. W sieci wiele mówi się nie tylko o muzycznej propozycji diwy, ale też o jej wyglądzie. W ostatnim wywiadzie 52-latka odniosła się do komentarzy, oskarżających ją o niestosowny ubiór.
- Justyna Steczkowska już niebawem przekona się, czy Eurowizja 2025 będzie dla niej udana.
- 52-letnia diwa stawia nie tylko na wokal i choreografię, ale także odważne stroje, podkreślające jej wdzięki.
- Ostatnio gwiazda wypowiedziała się nt. presji dotyczącej tego, "co wypada, a czego nie wypada” nosić w konkretnym wieku.
Eurowizja 2025 już w połowie maja rozgrzeje mieszkańców Starego Kontynentu. Na scenie St. Jakobshalle w szwajcarskiej Bazylei jako reprezentantka naszego kraju wystąpi Justyna Steczkowska. Ceniona polska wokalistka zaprezentuje się tam z utworem "Gaja". Będzie to dla niej powrót do eurowizyjnych zmagań po 30 latach.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Tak brzmiały wczesne lata 2000. Znawca musi zgarnąć 17/20!
Eurowizja 2025: Justyna Steczkowska powalczy o sukces Polski
Eurowizja 2025 zacznie się oczywiście od półfinałów 13 i 15 maja. To w pierwszym z nich Justyna Steczkowska postara się urzec jurorów i telewidzów. Nadzieje na dobry wynik daje dotychczasowy odbiór tego, co artystka pokazała w krajowych preselekcjach. Doceniono ją zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Artystka błyszczała nie tylko wokalnie. Wielu rodaków i obcokrajowców komplementowało również jej choreografię, ekwilibrystyczne popisy, a także sam wizerunek sceniczny. Lwia część internautów nie może wyjść z podziwu dla formy i wyglądu nazywanej "matką Eurowizji" gwiazdy.
Łyżką dziegciu w beczce miodu są jednak pojawiające się od czasu do czasu w mediach społecznościowych złośliwe sugestie, że Justyna Steczkowska, nakładając mocno opięte stroje z dekoltem, ma rzekomo "ubierać się niestosownie do swojego wieku". Co na to sama zainteresowana?
Justyna Steczkowska zareagowała na przytyki
Justyna Steczkowska intensywnie przygotowuje się do Eurowizji 2025. Promuje też swoją konkursową propozycję za granicą. Ostatnio brała udział w eurowizyjnym pre-party w Madrycie. Tam udzieliła wywiadu Pudelkowi.
Poproszona o komentarz w sprawie kierowanych pod jej adresem uwag piosenkarka stwierdziła, że rzeczywiście "trochę się wyznacza kobietom datę ważność". – Chociaż czasy się zmieniły bardzo, to jednak wciąż jest to przekonanie, że kobiecie w jakimś tam wieku czegoś nie wypada – zauważyła gwiazda.
Ale moje pytanie: Czego jej nie wypada? Bycia sobą? Tego, co czuje? Robienia tego, co lubi? Nie wydaje mi się. Nie wypada być chamskim, nie wypada być zazdrosnym, gniewnym, oceniającym (...). Życie nie jest opowieścią o czasie, tylko o rozwoju. Tu wiek nie ma żadnego znaczenia. (...) Niech każdy się czuje w swojej skórze najlepiej jak może – podsumowała artystka.
Justyna Steczkowska stwierdziła przy okazji, że "nie ma nic złego w byciu seksownym na scenie". Piosenkarka przyznała także, że jest "cienka granica między sensualnością a seksualnością na scenie". Jednocześnie zastrzegła:
Jest wiele artystek bardzo seksownych na scenie, które nie przekraczają takich granic, a patrzysz na nie z zachwytem, bo są naprawdę piękne i emanują swoją kobiecością. Czy jest w tym coś złego? Jesteśmy kobietami, lubimy czarować, zachwycać świat – powiedziała Pudelkowi gwiazda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!