Uczyła śpiewu polskie ikony muzyki. "Mnie to wkurza"
Elżbieta Zapendowska kilkanaście miesięcy temu z powodu poważnych problemów ze wzrokiem musiała zrezygnować z większości zawodowych aktywności. W nowym wywiadzie 78-letnia ekspertka od emisji głosu otwarcie powiedziała o swoim stanie zdrowia i o tym, na co on jej jeszcze pozwala.
- Elżbieta Zapendowska od dekad jest najbardziej rozpoznawalną trenerką wokalną w Polsce.
- Była jurorka "Idola" i "Must Be the Music" w zeszłym roku obwieściła wycofanie się z branży.
- Teraz nie kryje, że jest w bardzo trudnym położeniu.
Elżbieta Zapendowska to krytyczna muzyczna i ekspertka od emisji głosu o wielkim uznaniu. Zajmowała się warsztatem Edyty Górniak czy Dody. Ogromną ogólnopolską popularność przyniosła jej jednak działalność w telewizji i rola jurorki w kilku programach spod szyldu talent show. Mowa oczywiście o takich tytułach jak "Idol" (2002–2005, 2017), "Jak oni śpiewają" (2007–2009) czy "Must Be the Music".
Rozwiąż quiz o programach muzycznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najpopularniejsze programy muzyczne. Tylko ekspert odgadnie 15/15
Specjalistka od dziecka miała problemy ze wzrokiem w postaci dużej krótkowzroczności, ale w 2023 r. media obiegły pierwsze informacje o tym, że jej kłopoty stały się naprawdę poważne. Ma nie tylko jaskrę, ale także zaćmę. Zdradziła wtedy, że widzi tylko na jedno oko, i to w ograniczonym stopniu.
Elżbieta Zapendowska powiedziała "koniec"
Elżbieta Zapendowska jakiś czas temu mówiła Plejadzie, że "pogodziła się z tym" i "nie histeryzuje", że traci wzrok. Musi jednak przez to na co dzień korzystać z pomocy innych. Została też zmuszona do podjęcia trudnej decyzji. W zeszłym roku obwieściła na łamach "Faktu":
Oficjalnie mówię, że wycofuję się dużymi krokami z branży i ze wszelkich czynności zawodowych. Ja już nie daję rady. Przede wszystkim z powodu ślepoty, ale też i wieku. Sztuka estradowa polega też na ocenie wizualnej. To nie jest bez znaczenia. Jeżeli ja widzę plamę zamiast wokalistki, to co ja mogę powiedzieć na temat jej estetyki wizualnej?
Pomimo że Elżbieta Zapendowska nie pojawia się już przed kamerą czy na imprezach branżowych, czasami jeszcze udziela wywiadów i dzieli się swoimi opiniami – np. śpiewu gwiazd. Nie gryzie się przy tym w język. 78-latka nie owija w bawełnę także wtedy, kiedy mówi o swoim zdrowiu.
Była jurorka "Idola" w szczerym wyznaniu
Elżbieta Zapendowska ostatnio ponownie rozmawiała z Plejadą. W wywiadzie pytała retorycznie: "Łatwo nie jest, ale co mam zrobić?". Przyznała, że najważniejszą rzeczą, która ją "ratuje" przed tym, żeby "nie zwariowała", jest poczucie humoru.
Trenerka emisji głosu dodała, że choć wycofała się w dużej mierze z branży, to "ma takie stare zobowiązania", które "można policzyć na palcach jednej ręki". Chodzi głównie o udzielanie porad młodym zaczynającym wykonawcom.
Przeszkadza mi jednak to, że jeżeli ja gdzieś jadę, słucham jakichś ludzi i mam prowadzić z nimi konsultacje, i radzić im co, jak zaśpiewać, to gdy ja nie widzę ich twarzy, emocji i nie widzę ich oczu – to mnie to wkurza [...]. Nie widzę ich ciała, ich mowy ciała, wtedy to trudne – podnosiła jednocześnie 78-latka.
Elżbieta Zapendowska oznajmiła otwarcie, że z powyższym względów "powinna się wycofać, ale jeszcze to robi siłą rozpędu, jak ktoś się potwornie upiera". Natomiast po usłyszeniu życzeń zdrowia od dziennikarza Plejady ekspertka wypaliła wprost z nutą czarnego humoru:
Ale też nie za dużo, żeby za długo to nie trwało, bo ile można? Nie mam już jakichś wyzwań, tylko odpoczynek i żeby jakoś dokicać do mety.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!