W latach 80. był u szczytu sławy. Zgasł, zanim go zdobył
Edward Żentara pozostaje w pamięci widzów jako jeden z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów lat 80. i 90. Jego role w filmach, takich jak "Karate po polsku", "Siekierezada" czy "Łuk Erosa", ugruntowały jego pozycję w polskiej kinematografii. Jednak życie artysty, pełne wzlotów i dramatycznych upadków, zakończyło się w tragicznych okolicznościach.
- Edward Żentara, urodzony 18 marca 1956 roku, od najmłodszych lat pasjonował się kinem.
- Największą popularność zdobył w latach 80., grając w "Karate po polsku", "Siekierezadzie" czy "Triumfie ducha".
- Mimo sukcesów zawodowych jego życie prywatne było pełne burzliwych wydarzeń.
Urodzony 18 marca 1956 roku na Pomorzu Zachodnim Edward Żentara, od najmłodszych lat fascynował się kinem. Jego talent dostrzegła nauczycielka, która zachęciła go do podjęcia studiów w Łódzkiej Szkole Filmowej. Mimo że jego aparycja – przypominająca młodego Daniela Olbrychskiego – była atutem, miał spore trudności z przekonaniem wykładowców do swoich umiejętności.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Lata 80. czy 90.? Jeśli wtedy żyłeś, 80 proc. to mus!
Krytykowano jego głos i brak emocjonalnej ekspresji, co niemal doprowadziło do wyrzucenia go z uczelni. Edward Żentara jednak nie poddał się i w 1980 roku obronił dyplom, rozpoczynając swoją zawodową drogę. Pierwsze sukcesy przyszły szybko. Już w czasie studiów wystąpił w "Rodzinie Połanieckich", ale to "Karate po polsku" z 1982 roku uczyniło go rozpoznawalnym.
Film, porównywany do amerykańskiego "Wejścia smoka", sprawił, że młody aktor stał się obiektem zainteresowania widzów i krytyków. Otrzymał nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, co było wyraźnym sygnałem, że jego kariera nabiera tempa.
Edward Żentara był gwiazdorem lat 80.
Lata 80. były dla Edwarda Żentary okresem największych sukcesów. Wystąpił w takich filmach, jak "Siekierezada" oraz "Łuk Erosa", gdzie wcielał się w postacie pełne emocji i wewnętrznych rozterek. W 1989 roku zagrał u boku Willema Dafoe w "Triumfie ducha", a rok później wcielił się w postać Maksymiliana Kolbego w "Życiu za życie" Krzysztofa Zanussiego.
Choć jego życie zawodowe układało się pomyślnie, prywatnie przeżywał wiele burz. Ożenił się z Martą, która poświęciła własne ambicje, by wspierać jego rozwój. Razem wychowywali syna Mikołaja. Jednak stabilizacja rodzinna nie zdołała na długo zatrzymać Edwarda Żentary przy domu – nieustanne podróże, projekty i praca w teatrze sprawiły, że coraz bardziej oddalał się od bliskich.
Na etacie w teatrze trzeba być nieustannie do dyspozycji. Rano kilkugodzinna próba, wieczorem spektakl. Brakuje czasu dla rodziny, przyjaciół, na normalne życie. Dlatego w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję, co dalej. Wybrałem rodzinę i przyjaciół. Wolałem pojechać z bliskimi na dwa miesiące w góry niż robić karierę — powiedział w wywiadzie dla "Naj" w 2009 roku.
Kryzys zawodowy i walka z rzeczywistością
Wraz z nadejściem lat 90. wizerunek Edwarda Żentary uległ zmianie. Już nie przypominał młodego, charyzmatycznego aktora – przybrał na wadze, zaczął łysieć, a rola filmowa, która pasowałaby do jego nowego wyglądu, nie nadchodziła. W wywiadach przyznawał, że choć fizycznie czuje się silny, to psychicznie jest bardzo słaby.
Mimo trudności nie porzucił zawodu. Występował w popularnych serialach, takich jak "Fala zbrodni" czy "Pierwsza miłość", choć były to jedynie epizodyczne role. Ostatecznie zdecydował się na pracę w teatrze – nie jako aktor, ale jako dyrektor. W 2008 roku objął stanowisko w Teatrze im. Ludwika Solskiego w Tarnowie, co miało być dla niego nowym rozdziałem w karierze.
Burzliwe ostatnie lata i dramatyczny finał
Dyrektorowanie teatrem miało jednak swoją cenę. Edward Żentara wdał się w romans z dużo młodszą aktorką, dla której porzucił rodzinę. Relacja ta budziła wiele kontrowersji – pracownicy teatru zarzucali mu faworyzowanie ukochanej, co wywoływało konflikty. W 2011 roku aktorzy i pracownicy placówki wystosowali list otwarty, oskarżając Żentarę o niekompetencję i niszczenie teatru.
Równocześnie jego życie osobiste pogrążało się w chaosie. Burzliwy związek, rozstania, powroty, alkohol, antydepresanty i presja związana z pracą doprowadziły go na skraj załamania. 25 maja 2011 roku Żentara nie pojawił się w pracy. Zaniepokojeni współpracownicy udali się do jego mieszkania. Znaleźli go martwego w wannie pełnej krwi. Miał przy sobie list pożegnalny, którego treść nie została upubliczniona.
Edward Żentara był artystą niezwykle wrażliwym, który w swoich rolach potrafił oddać głębokie emocje i dramaty ludzkiego losu. Niestety, prywatnie nie zdołał odnaleźć spokoju i wsparcia, którego tak bardzo potrzebował. Jego tragiczna historia jest przestrogą dla wszystkich tych, którzy – choć na zewnątrz wydają się silni – wewnętrznie walczą z demonami, którym nie zawsze potrafią stawić czoła w pojedynkę.
Gdzie szukać pomocy?
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, poniżej znajdziesz listę numerów, pod którymi anonimowo możesz skorzystać z bezpłatnego wsparcia specjalistów.
- 116 123 - bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym, czynny całodobowo przez 7 dni w tygodniu
- 116 111 - bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
- 800 108 108 - bezpłatny telefon wsparcia dla osób w żałobie i po stracie, czynny od poniedziałku do piątku w godz. 14:00-20:00
- 800 12 12 12 - bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży Rzecznika Praw Dziecka, czynny całą dobę przez 7 dni w tygodniu
- 22 635 09 54 - telefon zaufania dla osób starszych, czynny: poniedziałek-piątek 17:00-20:00, środa 14:00-16:00 (dyżur tematyczny poświęcony chorobie Alzheimera)
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!