W latach 90. było encyklopedią nastolatków. Tak zestarzało się "Bravo"
"Bravo" było przed laty kolorową encyklopedią dla młodzieży. Miesięcznik dostarczał nastolatkom najświeższych newsów ze świata show-biznesu. Co więcej, na jego łamach czytelnicy mogli zadawać pytania, na które wielu rodziców wstydziło się odpowiedzieć. Całość dopełniały kultowe fotostory, horoskopy oraz oczywiście plakaty i inne dodatki. W tym tekście wspominamy jedną z najważniejszych gazet z lat 90. skierowanych do polskiej młodzieży.
- 14 zdjęć Zobacz galerię
- "Bravo" było czasopismem dla młodzieży założonym w Niemczech w 1956 roku.
- Do Polski zawitało na początku lat 90. i utrzymywało się na rynku przez niemal trzy dekady.
- Gazeta, skupiona wokół treści związanych z show-biznesem, była lekturą obowiązkową ówczesnych nastolatków.
"Bravo" było młodzieżowym magazynem, który okazał się prawdziwym fenomenem wśród polskich nastolatków w latach 90. Niemiecki dwutygodnik dostarczał najważniejszych informacji, które ciekawiły dorastających czytelników. Znajdowały się tam przede wszystkim najgorętsze plotki ze świata polskiego i zagranicznego show-biznesu. Jeden z numerów wydanych w 2001 roku zachęcał czytelników twarzami muzyków zespołu Ich Troje, którzy byli wtedy na topie. W środku natomiast znajdował się wywiad, w którym m.in. Michał Wiśniewski przekonywał, że "woda sodowa im nie grozi".
Portal plotkarski na papierze
Pierwszy historyczny numer gazety ukazał się pod koniec sierpnia 1956 roku, a na jego okładce widniała wówczas Marylin Monroe. Natomiast kilka lat później twórcy magazynu podjęli jedną z najważniejszych decyzji wydawniczych. Do gazety dodano bowiem plakaty, które dodatkowo podbiły zainteresowanie grupy docelowej. Diametralnie zwiększyło to nakład "Bravo", który w Niemczech swój szczyt osiągnął w latach 70.
W Polsce "Bravo" z wiadomych względów pojawiło się dopiero w 1991 roku, kiedy to u naszych zachodnich sąsiadów tytuł powoli zaczął tracić zainteresowanie czytelników. Jednakże wśród polskich nastolatków prawdziwy szał miał dopiero nadejść. Kolorowe okładki przyciągały wzrok, obiecując najgorętsze plotki. Na okładkach umieszczano twarze największych gwiazd tamtych czasów. Ich Troje, Britney Spears, Spice Girls – o nich rozpisywali się autorzy.
Pruderia lat 90.
"Bravo" od początku swojego istnienia wywoływało kontrowersje szczególnie treściami o tematyce tabu. Ta najczęściej przedstawiana była w postaci odpowiedzi redaktorów na listy czytelników. W nadsyłanych wiadomościach padały pytania dotyczące dojrzewania, pierwszych związków, a nawet zbliżeń.
Legendarne "pytania do Bravo" zachęcały do kupna dwutygodnika niekiedy bardziej niż same gwiazdy z pierwszej strony. Analogiczna rubryka z niemieckiego wydania wywołała skandal obyczajowy, który doprowadził do zablokowania dwóch artykułów, jakie miały ukazać się w numerach w latach 70. Wtedy uznano te treści, jako potencjalnie szkodliwe dla młodzieży.
W kolejnych latach szczególnie niemieckie "Bravo" borykało się jeszcze z kilkoma większymi skandalami. W połowie lat 90. gazeta opublikowała dwustronicową relację z metalowego koncertu, w której znajdowały się zdjęcia brutalnej inscenizacji. Niedługo później na łamach dwutygodnika pojawił się tekst o charakterze erotycznym potęgujący oburzenie niektórych środowisk. Te wydarzenia skutecznie wpłynęły na złagodzenie zamieszczanych materiałów.
Wszyscy uwielbiali dodatki
Czytelnicy "Bravo" z pewnością pamiętają kącik rozrywkowy, gdzie znajdowały się krzyżówki, horoskopy oraz kultowe fotostory. Ten ostatni twór polegał na sklejeniu kilku kadrów z typowymi nastolatkami w roli głównej i wymyśleniu przez autorów jak najzabawniejszych linii dialogowych. Taki quasi komiks był jednym z elementów charakterystycznych gazetki. Natomiast w gratisach, można było znaleźć również plakaty z ulubionymi gwiazdami, czy zmywalne tatuaże.
Życie po "Bravo"
Niestety w Polsce "Bravo" wyzionęło ducha w grudniu 2017 roku, a było to logiczną konsekwencją postępu technologicznego, a w tym gwałtownego rozwoju internetu. Mimo to czasopismo wciąż pozostaje żywe w sercach najwierniejszych fanów. W mediach społecznościowych istnieją nawet dedykowane konta poświęcone gazecie. Profil "Skany ze starego Bravo" zarchiwizował już wiele artykułów, dzięki którym jeszcze raz możemy przenieść się kilka dekad wstecz do czasów dzikich czasopism dla młodzieży.
Zobacz, co znajdowało się w kultowym "Bravo". Odwiedź naszą galerię, kliknij >>> TUTAJ.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!