To kryje radosny hit lat 70. Niewielu zna prawdę
“When I'm Dead and Gone” jest jednym z najczęściej coverowanych utworów ostatnich dekad. Autorskie wersje przeboju z lat 70. nagrali m.in. Bob Summers, Joe Brown czy też zespół Def Leppard. Jak brzmi oryginalna wersja hitu z repertuaru McGuinness Flint?
Trudno wyobrazić sobie repertuar lat 70. XX w. bez bluesowo-folkowego utworu “When I'm Dead and Gone”. Debiut fonograficzny McGuinness Flint ujrzał światło dzienne w listopadzie 1970 roku. Wzruszająca kompozycja o... śmierci prędko dotarła na szczyt zestawień muzycznych. Już w okresie Bożego Narodzenia brylowała na listach przebojów w Wielkiej Brytanii, plasując się na zaszczytnym drugim miejscu.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!
Tak McGuinness Flint zadebiutowali w branży
Kilka miesięcy później numer McGuinness Flint podbił serca słuchaczy ze Stanów Zjednoczonych. W lutym 1971 roku singiel “When I'm Dead and Gone” dotarł do "pierwszej pięćdziesiątki” amerykańskich zestawień muzycznych. Cieszył się także zainteresowaniem w Irlandii, Niemczech Zachodnich, Australii, Kanadzie, a także w Singapurze.
Możesz dotrzeć do pierwszego miejsca w Anglii i sprzedać łącznie 200 000 egzemplarzy. Ale [wydanie singla] miało miejsce w okresie Bożego Narodzenia i sprzedało się w nakładzie 400 000 egzemplarzy... sprzedano kilkaset tysięcy egzemplarzy w Ameryce, 100 000 w Niemczech, 50 000 w Japonii - mówił Thomas McGuinness w rozmowie z “Sounds”.
Redakcja poleca:O tym marzył John Lennon. "Przeszliśmy przez ten sam ból"
Historia piosenki “When I'm Dead and Gone”
Ponadto hit “When I'm Dead and Gone” z lat 70. - skomponowany przez Benny'ego Gallaghera i Grahama Lyle'a - stał się pierwszym przebojem ówczesnej dekady, w którego linii melodycznej wyraźnie wykorzystano mandolinę. W trakcie trzyminutowej piosenki rozbrzmiewa również “brzęczący” dźwięk kazoo.
O czym opowiada “When I'm Dead and Gone”? Okazuje się, że za chwytliwą warstwą dźwiękową kryje się głęboka refleksja. “Kiedy umrę i odejdę, nie chcę, żeby nikt nie opłakiwał przy moim grobie” - słyszymy w piosence, która traktuje o poszukiwaniu sensu życia, a zarazem nieustannej tęsknocie za miłością, nawet w obliczu nieuchronnej śmierci.
Redakcja poleca:Ten hit nie mógł się wybić. Fani węszyli spisek. "Radiowy bojkot"
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!