Włosy Boba Marleya trafiły na aukcję. Cena zwala z nóg
Bob Marley uznawany jest za najważniejszego popularyzatora muzyki reggae na świecie. Pamiątki po artyście wielokrotnie stawały się przedmiotami aukcji. Teraz na licytację trafił fragment włosów gwiazdora. Cena zwala z nóg.
- Pamiątki po zmarłych muzykach często trafiają na aukcję.
- Teraz na licytację trafił fragment włosów Boba Marleya.
- Kawałek dreda muzyka jest wart krocie.
Szacuje się, że na przestrzeni lat Bob Marley sprzedał ponad 75 milionów płyt na całym świecie. Muzyk, który wylansował takie przeboje jak "One Love" czy "No Woman, No Cry" zasłynął nie tylko za sprawą swojej muzyki, ale również charakterystycznej fryzury. Teraz jej fragment trafił na sprzedaż.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o muzyce lat 80. i 90. My śpiewamy zwrotkę, ty refren!
Włosy Boba Marleya wystawiono na aukcję. Cena zwala z nóg
Brytyjski dom aukcyjny JC Auctions ogłosił nietypową licytację. Na sprzedaż wystawiono bowiem 3,8-centymetrowy fragment dredów Boba Marleya. Według opisu przedmiotu kosmyk włosów został nabyty jeszcze w latach 70.
Jak podaje brytyjski serwis relix.com, fragment włosów miał zostać zebrany podczas kręcenia programu "Top of the Pops" dla BBC w Londynie 22 czerwca 1978 roku. Określa się go jako "niezwykle rzadki" i "pierwszy autentyczny przykład włosów Boba Marleya wystawiony na sprzedaż od 20 lat".
Ponad 100 tysięcy złotych. Za tyle można kupić włosy Boba Marleya
Licytacja włosów Boba Marleya potrawa do 9 kwietnia. Eksperci szacują, że dred ikony reggae może zostać sprzedany z ok. 20 – 25 tysięcy funtów, co w przeliczeniu na polską walutę, wynosi blisko 125 tysięcy złotych! Do włosów dołączono także autograf, którego wartość szacuje się na około 4 tysięcy funtów.
Kiedy Bob Marley skończył śpiewać, ja i mój przyjaciel weszliśmy na platformę, gdzie występował. Śmiał się, a ja zapytałem, czy mogę zdjąć mu pasmo włosów. Kiwał głową i chichotał. Wydawał się tym rozbawiony, więc odkręciłem mu pasmo dredów - cytuje słowa pierwszego właściciela włosów brytyjski Bailiwick Express.
Paul Fraser z domu aukcyjnego JC Auctions powiedział, że popyt na pamiątki po Bobie Marleyu od lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Na ich popularność składa się nie tylko legenda ikony reggae, ale także niedobór przedmiotów osobistych związanych z piosenkarzem, który zmarł w 1981 roku w wieku 36 lat.
Źródło: ZlotePrzeboje.pl, muzyka.interia.pl, bailiwickexpress.com, relix.com, jerseyeveningpost.com