Napisał świąteczny hit lat 80. Zmarł w Boże Narodzenie
W pierwszej połowie lat 80. XX w. po raz pierwszy wybrzmiał świąteczny przebój wszech czasów. Oczywiście mowa o "Last Christmas" z repertuaru Wham! Z okazji czterdziestej rocznicy premiery piosenki Andrew Ridgeley wspominał współpracę z George'em Michaelem.
- "Last Christmas" od czterech dekad wybrzmiewa w rozgłośniach radiowych.
- Wham! zapisali się złotymi zgłoskami w historii muzyki.
- Andrew Ridgeley w ostatnim wywiadzie opowiedział o kulisach powstawania świątecznego szlagieru.
Singiel "Last Christmas" ujrzał światło dzienne 3 grudnia 1984 roku. Chociaż od premiery kultowego krążka z repertuaru Wham! minęło dokładnie czterdzieści lat, utwór nie traci na aktualności. Wprost przeciwnie, nieprzerwanie uchodzi za jeden z nieśmiertelnych hymnów świąt Bożego Narodzenia. W ostatnim czasie 61-letni Andrew Ridgeley udzielił wywiadu magazynowi "HELLO!", w którym opowiedział o kulisach powstawania piosenki, jak i towarzyszącemu jej teledyskowi.
Rozwiąż quiz o przebojach świątecznych. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Nie bądź Grinchem i dokończ tekst piosenki. Wersja świąteczna
George Michael odszedł w święta Bożego Narodzenia
Andrew Ridgeley wraz z George'em Michaelem stworzyli ikoniczny duet lat 80. XX w. Wyłącznie na przestrzeni pięciu lat sprzedali blisko dwadzieścia milionów albumów studyjnych, a także singli w nakładzie piętnastu milionów egzemplarzy. Za najbardziej reprezentatywną piosenkę z repertuaru Wham! - szczególnie w okresie świątecznym - uchodzi "Last Christmas".
Redakcja poleca:Górniak nie wytrzymała. Tak tłumaczy się fanom. "Ludzie święci!"
Należy przypomnieć, że zarówno za warstwę tekstową, muzyczną, jak i produkcję utworu odpowiadał w pełni George Michael. Brytyjski piosenkarz zmarł 25 grudnia 2016 roku w wieku 53 lat. Fakt ten Andrew Ridgeley nazwał "bolesną ironią", ponieważ autor "Last Christmas" ze wszystkich świąt najbardziej kochał Boże Narodzenie.
Chociaż było bardzo trudno w pierwszych miesiącach po jego śmierci, upływ czasu przytępia ostrość i daje ci nieco inną perspektywę. Więc teraz możemy pozytywnie wspominać Yog w Boże Narodzenie - tłumaczył Andrew Ridgeley w rozmowie z cytowanym źródłem.
Andrew Ridgeley pielęgnuje dziedzictwo Wham!
Teledysk do "Last Christmas" nakręcono na terenie Saas-Fee w Szwajcarii. Wszystko wskazuje na to, że były członek Wham! postanowił wrócić po latach do słynnego miejsca z klipu. Razem z wokalistkami Pepsie DeMacque-Crockett i Shirlie Kemp pracował nad kadrami do nowego dokumentu. „Wspaniale się bawiliśmy, a samo odtwarzanie tych scen wyglądało, jakby było wczoraj”, mówił w wywiadzie dla "HELLO!".
Redakcja poleca:Polskie jarmarki bożonarodzeniowe. Które miasta warto odwiedzić?
Ale było to niekompletne, ponieważ Yog nie był z nami. Myślę, że minęło wystarczająco dużo czasu od jego śmierci, że możemy wspominać i patrzeć wstecz w dużej mierze z czułością. Chciałby, żebyśmy cieszyli się ze swojego towarzystwa, nawet gdyby go nie było. [...] Bycie częścią czegoś, co ma taki wpływ na życie ludzi, jest niezwykle pochlebne i upokarzające - opowiadał Andrew Ridgeley.
Teledysk do przeboju "Last Christmas" obejrzycie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!