advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Włącz radio

Tak Zbigniew Hołdys walczy o zdrowie. "Trzymaj się, Mistrzu"

2 min. czytania
04.08.2025 14:54
Zareaguj Reakcja

Zbigniew Hołdys niedawno opuścił szpitalne mury. Wiadomość, że popularny muzyk musiał spędzić czas pod okiem lekarzy i pielęgniarek, poważnie zaniepokoiła jego fanów. Teraz Hołdys rzucił światło na swój pobyt w placówce medycznej. 

Zbigniew Hołdys wyszedł ze szpitala
fot. Wikimedia (CC BY-SA 4.0, Józef Pietrala)
  • Zbigniew Hołdys był w szpitalu.
  • Muzyk dopiero niedawno opuścił mury placówki medycznej.
  • Hołdys zdradził, dlaczego potrzebował pilnej opieki lekarskiej. 

Zbigniew Hołdys to popularny muzyk, scenarzysta i dziennikarz. Polacy znają go m.in. jako współzałożyciela oraz byłego lidera, kompozytora i gitarzystę zespołu rockowego Perfect. Ma na koncie także współprace m.in. z Marylą Rodowicz, Dwa plus jeden, Lady Pank czy Budką Suflera. 

Rozwiąż quiz o przebojach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Wielkie przeboje lat 80. Tego wtedy słuchali Polacy. 17/20 to mus

1/25 Andrzej Zaucha śpiewał: "Byłaś serca biciem (...)":

Dlaczego Zbigniew Hołdys trafił do szpitala?

Informację o pobycie w szpitalu przekazał opinii publicznej sam Zbigniew Hołdys. Muzyk zdradził przy okazji, jak wygląda jego codzienność w takim miejscu. Okazało się, że lekarze i pielęgniarki drobiazgowo monitorowali oraz analizowali stan zdrowia podopiecznego. 

Mój czas biegnie tak: 5:15 krew na morfologię, 5:35 temperatura, 5:50 tabletka na żołądek, 6:30 krew na cukier, 7:30 kroplówka, 8:00 Śniadanie!!!, 9:00 nowa pani doktor (dyżurna) „Czy czegoś panu potrzeba? Coś boli?”, 9:11 kolejne tabletki i odpięcie kroplówki! – opisał Zbigniew Hołdys na Facebooku. 
Redakcja poleca

Ostatecznie Zbigniew Hołdys zdecydował się nie ujawniać publicznie, dlaczego właściwie trafił do szpitala. Zdradził tylko, że zgodnie z prognozami lekarzy czekają go jeszcze cztery tygodnie rekonwalescencji. Muzyk spędza ten czas głównie na odpoczynku. 

Rekonwalescencja. Jem, piję, oglądam mecz. Czytam, drzemię. Mówią, że przede mną cztery tygodnie dochodzenia do siebie. Trudno. Ok – podsumował na Facebooku. 
Redakcja poleca

Pod wpisami Zbigniewa Hołdysa szybko pojawiły się komentarze. Ich autorzy życzyli muzykowi szybkiego powrotu do zdrowia, starali się dodać mu otuchy oraz wyrażali ulgę, że jego stan został ustabilizowany przez lekarzy. 

"Trzymaj się Mistrzu. Nawet twardziele czasem trafiają do szpitala"; "Dużo zdrowia! I cierpliwości, bo ta przy takim planie dnia bardzo potrzebna"; "Panie Zbigniewie – zdrowia"; "Dużo siły i powodzenia". 

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!