Włącz radio

Co dalej z kabaretem Hrabi? "Będziemy improwizować"

3 min. czytania
03.08.2025 08:57
Zareaguj Reakcja

Jeszcze zanim Joanna Kołaczkowska zmarła, członkowie kabaretu Hrabi podkreślali, że to ona "jest sercem" tej formacji, dlatego "nie wyobrażają sobie Hrabi bez niej". Niestety w połowie lipca musieli stanąć przed taką wizją. Teraz zamieścili pierwszy wpis od pogrzebu uwielbianej artystki. W poruszający sposób pożegnali przyjaciółkę i zasugerowali, jaka przyszłość czeka kabaret Hrabi.

To po śmierci Joanny Kołaczkowskiej zrobi kabaret Hrabi. "Korzystamy z tej krótkiej chwili ciszy..."
fot. "Hrabi - Narwana kobieta" / YouTube
  • Joanna Kołaczkowska chorowała na glejaka. Zmarła w wieku 59 lat, w nocy z 16 na 17 lipca.
  • Została pożegnana przez prawdziwe tłumy 28 lipca na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
  • Teraz po raz pierwszy od jej pogrzebu głos zabrali członkowie kabaretu Hrabi, z którym była związana.

Joanna Kołaczkowska przez lata zyskała ogromne uznanie i sympatię na scenie kabaretowej i w show-biznesie. Miała też bardzo liczne grono fanów, którym dostarczała ogromu radości i śmiechu dzięki swoim występom w kabarecie Hrabi. Była z nim związana od 2002 r. Założyła go z Dariuszem Kamysem. 

Kamys i reszta członków kabaretu Hrabi (Łukasz Pietsch i Tomasz Majer) dbali o to, żeby nie ignorować fanów w obliczu choroby Joanny Kołaczkowskiej, jednocześnie nie burząc prywatności artystki, o którą ta bardzo dbała. Podobnie postąpili po jej śmierci. 

W programie "W moim stylu" aktor Filip Cembala, który przyjaźnił się z Joanną Kołaczkowską, tłumaczył:

Bardzo szanuję to, że dookoła Asi odchodzenia udało się to wszystko wspólnymi siłami utrzymać w jakiejś intymności i chciałbym, żeby to tak zostało. Wiem, że Asia (...) bardzo szanowała taki swój świat, który budowała. Tam nie było tłumów. 
Redakcja poleca

Tak Joanna Kołaczkowska została pożegnana przez kabaret Hrabi

Swój pierwszy wpis po pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej członkowie kabaretu Hrabi opublikowali na początku sierpnia. Podziękowali osobom, które walczyły o życie ich przyjaciółki, które pomagały zbierać pieniądze na jej leczenie oraz tym, które były z nią do końca i które pomogły zorganizować jej pożegnanie.

Mija trzeci dzień od pożegnania Asi. Troszkę opadły emocje. Obeschły – choć na chwilę – łzy. Korzystamy z tej krótkiej chwili ciszy, by wyrazić wdzięczność. Wdzięczność za pomoc, za obecność, za serce. Dziękujemy wszystkim, którzy towarzyszyli Asi w tej trudnej drodze – podkreślał kabaret Hrabi.

Co dalej z kabaretem Hrabi?

Przy okazji członkowie kabaretu Hrabi odnieśli się do kwestii swojej przyszłości. Fani zastanawiali się, czy po śmierci Joanny Kołaczkowskiej formacja zwinie swoje podwoje. Wygląda jednak na to, że wbrew takim obawom, Dariusz Kamys, Łukasz Pietsch i Tomasz Majer dalej będą wspólnie działać.

Redakcja poleca

Na końcu wpisu w poruszających słowach zwrócili się "prosto z serca" do samej Joanny Kołaczkowskiej:

Martwiłaś się o nas. Co my zrobimy bez Ciebie? No więc… będziemy improwizować. Trochę błądzić. Trochę ciszej. Czasem za wcześnie, czasem za późno. Ale damy radę – bo dźwięczy nam w głowie Twój głos. I pamiętamy ten błysk w oczach, który mówił: "to ma sens". A Ty? Jeśli możesz – zostań naszą coachuszką i suflerką z góry. Podszeptuj. Popraw, pochwal... jak trzeba. I śmiej się z nami – nawet jeśli teraz jesteś już w innych kulisach. Twoi Hrabi.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!