Zmienił polskie nazwisko i został sławny. Teraz zna go cały świat
Paul Wesley to amerykański aktor, reżyser i producent, któremu światową popularność zapewniła rola Stefana w serialu "Pamiętniki wampirów". To dzięki niej 43-latek zyskał liczne grono fanów na całym świecie. Tylko niektórzy z nich zdają sobie sprawę, jakie korzenie ma ich idol. Tak brzmi jego prawdziwe nazwisko.
- Paul Wesley był gwiazdą serialu "Pamiętniki wampirów".
- Choć na co dzień mieszka w USA, aktor czuje silną więź z Polską.
- Tak naprawdę nazywa się 43-latek.
Paul Wesley zaczął karierę aktorską, gdy był jeszcze nastolatkiem. Na szklanym ekranie po raz pierwszy pojawił się w operze mydlanej NBC pod tytułem "Inny świat". Potem obsadzano go między innymi w produkcjach, takich jak "Strzał w serce", "Młody król Artur", "Siła spokoju" oraz "CSI: Kryminalne zagadki Miami". Żadna z nich nie dała mu jednak takiego rozgłosu, co "Pamiętniki wampirów".
Rozwiąż quiz o kinowych hitach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Rozpoznasz te kultowe filmy? Wyłącznie wytrawny kinoman zgarnie 70 proc.
Amerykański serial, stworzony na podstawie serii powieści L.J. Smith pod tym samym tytułem, okazał się hitem nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na całym świecie. Paul Wesley, który na ekranie wcielał się w postać jednego z głównych bohaterów, Stefana Salvatore'a, zdobył dzięki angażowi tysiące fanów. Tylko część z nich wie, jak naprawdę nazywa się aktor. Jego pochodzenie może zaskakiwać.
Zmienił nazwisko i zrobił karierę
Paul Wesley urodził się 23 lipca 1982 roku w New Brunswick w USA. Cieszący się międzynarodową rozpoznawalnością aktor jest synem Agnieszki i Tomasza Wasilewskich – polskich emigrantów, którzy za ocean wyjechali wiele lat temu.
W rzeczywistości 43-latek nazywa się Paweł Wasilewski. By rozwijać karierę w Stanach Zjednoczonych, zaczął jednak posługiwać się pseudonimem.
To łączy aktora z Polakami
Jak w jednym z wywiadów ujawnił Paul Wesley, decyzja o rezygnacji z używania prawdziwego nazwiska wcale nie była dla niego oczywista. Aktor miał w związku z nią wiele wątpliwości.
Długo zastanawiałam się, czy grać pod własnym nazwiskiem. Rozmawiałem o tym z bliskimi. Ale prawda jest taka, że jest ono trudne i prawie nikt w USA nie wymawia go prawidłowo. Stąd pseudonim – cytuje słowa gwiazdy Onet.
43-latek, który na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych, czuje z Polską silną więź. – Jestem dumny ze swoich korzeni […]. Jestem Wasilewski – mówił Paul Wesley w tym samym wywiadzie.
Marzeniem amerykańskiego aktora jest granie w polskich produkcjach. – Chciałbym, żeby świat bardziej poznał ten rynek – deklarował w rozmowie z Plejadą. Nie wszyscy wiedzą, że serialowy Stefan Salvatore umie mówić w ojczystym języku swoich rodziców. Jak sam przyznaje, na co dzień posługuje się angielskim, przez co wiele słów wylatuje mu z głowy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!