Wygrał "Must Be the Music". Dziś przyznaje: "Jestem za mało zdolny"
W miniony wtorek Igor Herbut skończył 34 lata. Z tej okazji opublikował poruszający wpis urodzinowy. Piosenkarz nie tylko podsumował miniony rok, wyraził wdzięczność za wsparcie fanów, ale również odważył się na gorzkie wyznanie. "Za mało zdolny, za łapczywy i niewdzięczny", czytamy w mediach społecznościowych.
Igor Herbut przyszedł na świat 17 grudnia 1990 roku w Przemkowie. W ubiegły wtorek piosenkarz, autor tekstów i lider zespołu LemON obchodził 34. urodziny. Wszystko wskazuje na to, że zimowa pora i kolejny rok na "barkach" sprzyjały przemyśleniom i refleksjom. Wokalista postanowił podzielić się z obserwatorami wyznaniem, w którym nie zabrakło m.in. rozliczeń z przeszłością.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz "gwiazdy jednego hitu"? 15 punktów to mus!
Igor Herbut opublikował poruszający wpis. "Znaleźć w tym wszystkim spokój"
Igor Herbut regularnie korzysta z dobrodziejstw mediów społecznościowych. Przedstawia internautom kulisy tras koncertowych, informuje o nadchodzących wydarzeniach muzycznych, a także publikuje serię nagrań muzycznych. Ostatnimi czasy piosenkarz zdecydował się na odważny krok. Zamieścił wpis podsumowujący miniony rok na Instagramie. "Z każdym kolejnym rokiem zbieram w sobie więcej goryczy", czytamy na wspomnianej platformie.
Może, patrząc z boku, wygląda to nieco inaczej. Piszę, śpiewam, przekazuję, bardzo się staram – wydaje się, że osiągam małe sukcesy, a jednak mam cele, których nie potrafię osiągnąć, zdobyć. Czasami czuję, że powinienem być gdzieś dalej, robić więcej, myślę, że może po prostu jestem za mało zdolny, za łapczywy i niewdzięczny, że czegoś nie wykorzystałem, bo nie starczyło mi talentu, czy wiedzy… a może serca, zaangażowania? - zastanawiał się Igor Herbut.
Redakcja poleca:Górniak nie wytrzymała. Tak tłumaczy się fanom. "Ludzie święci!"
Warto przypomnieć, że Igor Herbut dał się poznać ogólnopolskiej publiczności pod koniec 2011 roku. Wziął wówczas udział w precastingu do trzeciej odsłony "Must Be the Music. Tylko muzyka". Do współpracy zaprosił kilku instrumentalistów, a następnie powołał do życia zespół LemON.
Zwycięzca "Must Be the Music" wciąż pnie się ku górze
Jako 21-letni wokalista pomyślnie przechodził przez kolejne etapy programu, aż w końcu dotarł do odcinka finałowego. Ostatecznie, głosami telewidzów, wygrał edycję i otrzymał nagrodę główną.
Z biegiem lat stał się jednym z czołowych reprezentantów polskiej sceny muzycznej. Niemniej Igor Herbut nie zamierza osiadać na laurach. Wyraził wdzięczność za wsparcie fanów, jednak zagwarantował, że za rok podaruje fanom "coś nowego".
Redakcja poleca:Polski hit lat 80. napisał "w głowie". Dziś niewielu go pamięta
Mam nadzieję, że następny rok będzie pełen zdrowia, rozwoju i przeżyć, Że uda mi się osiągnąć coś, czego do tej pory nie umiałem. Może nawet wyglądać lepiej, czuć się lepiej. Zbudować coś mądrego, co Was wzruszy. I, co najważniejsze, znaleźć w tym wszystkim spokój, aby go przekazać dla tego typa mojego genialnego, którego kocham z całych sił, który ratuje mnie każdego dnia. [...] Dzięki Wam nie skończyłem i nie chcę kończyć — napisał Igor Herbut w mediach społecznościowych.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZlotePrzeboje.pl!