Wygrała kultowy program i stało się to. "Konsekwencje, o których człowiek nie myśli"
Klaudia Zioberczyk nie jest postacią anonimową. W końcu mowa o osobie, która wygrała jedną z edycji polskiej wersji programu "Top Model". Tak z perspektywy czasu modelka ocenia udział w reality show. Nie miała do powiedzenia wyłącznie pozytywnych rzeczy.
- Klaudia Zioberczyk wygrała jedną z edycji programu "Top Model".
- Teraz podsumowała swój udział w show TVN.
- Nie zabrakło gorzkich słow. Modelka wspomniała m.in. o "konsekwencjach".
"Top Model" miał swoją premierę 8 września 2010 roku. Od tamtego czasu program doczekał się – przynajmniej do tego momentu – łącznie 14 sezonów. Wspomniana już Klaudia Zioberczyk była zwyciężczynią 13. edycji.
Rozwiąż quiz o kultowych programach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.
Wygrała "Top Model". To wyznała Klaudia Zioberczyk
Klaudia Zioberczyk w chwili wygranej w "Top Model" miała 23 lata. Jak relacjonowała przy okazji wywiadu dla serwisu Show News, w trakcie występowania w reality show TVN była studentką czwartego roku prawa na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Posiadała również sprecyzowane plany odnośnie do tego, czym chciałaby zajmować się w przyszłości. Zamierzała bowiem połączyć wiedzę zdobytą na uczelni wyższej ze... światem mody!
Przeszłam przez różne praktyki i chyba zdecyduję się na aplikację radcowską. [...] Im dłużej siedzę w branży modelingowej, tym bardziej widzę, jak bardzo zaniedbaną niszą są prawa własności intelektualnej, umowy agencyjne, znaki towarowe. Niewielu mamy w tej dziedzinie specjalistów, dlatego myślałam, żeby połączyć prawo i modę – tłumaczyła Klaudia Zioberczyk w rozmowie z Show News.
Redakcja poleca:Tyle będzie kosztować sylwester w TVP. Kwota zwala z nóg
Niedawno Klaudia Zioberczyk zdecydowała się na podzielenie wrażeniami z wygranej w "Top Model". Zwycięstwo zapewniło jej – jako część nagrody – m.in. podpisanie kontraktu z agencją Selective Management. Początkowo Zioberczyk skupiała się na pozytywnych stronach sukcesu, jednak z czasem przekonała się, że każdy kij ma dwa końce.
Spełnianie swojego marzenia jest wspaniałą rzeczą, [ale] to niesie za sobą pewne konsekwencje, o których właściwie człowiek nie myśli jakoś tak w momencie, kiedy jest w procesie spełniania jakiegoś marzenia – opisywała Klaudia Zioberczyk na Instagramie.
Redakcja poleca:Zaśpiewał w "The Voice" zapomniany hit lat 2000. "Ma gość feeling"
Klaudia Zioberczyk przyznała, że im dłużej robiła karierę, tym silniejszą presję zaczęła na sobie wywierać. Na szczęście w trudnych chwilach modelka mogła liczyć na swoich bliskich. Pomogli jej oni zrozumieć, że priorytetem powinien być przede wszystkim dobrostan psychiczny i fizyczny. Przestrzegła przyszłych zwycięzców "Top Model", aby zawsze dbali o "stabilny grunt".
Jestem bardzo wdzięczna moim bliskim, którzy przy mnie byli jakoś tak próbowali mnie otoczyć taką opieką i bezpieczeństwem. Zdałam sobie sprawę, że "ten sukces" sprawdza, jak bardzo ja jestem poukładana i jak bardzo mam stabilny grunt pod nogami, bo jeżeli ja nie mam tego stabilnego gruntu, to każde "wow" może mnie bardzo rozkołysać – podsumowała na Instagramie.