Seriale, które przeniosą Cię w czasie » Złote Przeboje - radio, muzyka, wiadomości, quizy
Strona Główna > Seriale, które przeniosą Cię w czasie

Seriale, które przeniosą Cię w czasie

Lata 80., 50., a może odległa przyszłość? Jeśli jesteś zmęczony szarą rzeczywistością i szukasz ucieczki od XXI wieku – to zestawienie jest właśnie dla Ciebie.

„Dark”

Jeżeli zrozumieliście tytuł dosłownie i czytacie ten wpis w poszukiwaniu wyjątkowej produkcji, której głównym wątkiem są podróże w czasie – „Dark” jest właśnie dla Was. Jego akcja rozgrywa się w Niemczech, pomiędzy rokiem 1888 a 2053.

Wydarzeniem, od którego wszystko się zaczyna, jest zaginięcie jedenastoletniego chłopca, Mikkela Nielsena. Zaniepokojone miasteczko wszczyna poszukiwania, a najbliżsi ofiary dochodzą do wniosku, że prawdziwym pytaniem nie jest to, gdzie podziewa się dziecko, a kiedy.

„Stranger Things”

Tego serialu nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu użytkownikowi Internetu. Jeżeli szukacie ucieczki do Stanów Zjednoczonych lat 80. – obraliście właściwy kierunek.

Po tym, jak w małym miasteczku dochodzi do zaginięcia 12-letniego chłopca, w okolicy ma miejsce seria niepokojących zdarzeń. Wkrótce mieszkańcy muszą zmierzyć się z nadprzyrodzonymi siłami, o których istnieniu jeszcze do niedawna nie mieli pojęcia.

„Gambit królowej”

Ta propozycja, w odróżnieniu od dwóch poprzednich, nie ma wątku paranormalnego, więc osoby twardo stąpające po ziemi mogą odetchnąć z ulgą.

Oglądając „Gambit królowej”, przenosimy się do lat 50. oraz 60. XX wieku i śledzimy losy młodej szachistki, zdeterminowanej, by zdobyć tytuł mistrzyni. Jej droga nie jest jednak usłana różami.

„Pose”

Znów wracamy do Ameryki lat 80. – zapuszczamy się jednak w zupełnie inne rejony niż w przypadku „Stranger Things”. „Pose” przeniesie nas bowiem prosto na nowojorskie ulice, do świata niebiałych osób LGBTQ+, bali i początków voguingu.

„Wikingowie”

Serial Michaela Hirsta stanowczo wykracza poza ramy poprzedniego stulecia. Jego akcja rozgrywa się w Skandynawii u schyłku VIII wieku, kiedy to wiking Ragnar Lodbrok, prowadząc wojny, rozwija swoje królestwo. „Wikingowie” są idealną propozycją dla osób interesujących się historią, które nie boją się zobaczyć na ekranie rozlewu krwi.

„Doktor Who”

Na koniec znów wracamy do science fiction, jednak żadna inna produkcja nie wyczerpuje tematu tak dobrze, jak właśnie „Doktor Who”. Kultowy serial przenosi swoich widzów w czasie, nie tylko prezentując im na ekranie niebieski teleport – TARDIS, lecz również oferując odcinki sprzed nawet 60 lat. Śledząc losy różnych regeneracji Doktora, możemy więc obserwować, jak ewoluowała technika filmowa – ponieważ pierwsze sezony serialu ogromnie różnią się od tego, co obecnie serwuje nam BBC. To się nazywa prawdziwa podróż w czasie!

Polecamy również: