Ta ballada z lat 90. wzrusza nawet dziś. Pomogła mu zrobić karierę
Nim Andrzej Piaseczny rozpoczął karierę solową, występował na scenie z zespołem Mafia. Jednym z jego największych przebojów okazała się ballada „Imię deszczu”. To właśnie przy jej melodii miłosne rozczarowania opłakiwały tysiące nastolatek.
Andrzej Piaseczny to obecnie jeden z najbardziej znanych i lubianych polskich piosenkarzy. Gwiazdor występuje na scenie już od ponad trzydziestu lat, a jego piosenki, takie jak chociażby „Chodź, przytul, przebacz”, „Mocniej” czy „Rysowane tobie”, mają dziś status przebojów. Kariera Piaska mogłaby jednak nie być aż tak owocna, gdyby nie jej start w zespole Mafia. To właśnie jako członek tej grupy popularny artysta miał okazję rozwinąć skrzydła.
Rozwiąż quiz o Andrzeju Piasecznym i Robercie Gawlińskim. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Andrzej Piaseczny czy Robert Gawliński? Za 19/20 podajemy "Śniadanie do łóżka"
Zaczynał w grupie Mafia. To z zespołem odnosił pierwsze sukcesy
Zespół Mafia powstał w Kielcach w 1992 roku jako projekt muzyczny kilkorga kolegów ze studiów. Rolę wokalisty pełnił w nim właśnie Andrzej Piaseczny – początkujący piosenkarz, stawiający pierwsze kroki w swojej artystycznej karierze. Debiutem formacji była „Krótka piosenka o...”, promująca jej pierwszy album. Kawałek szybko odniósł duży sukces i stał się nawet hymnem festiwalu Jarocin ’93.
Po wydaniu pierwszej płyty zespół Mafia postanowił nieco zmienić brzmienie i zaczął tworzyć muzykę popową. Podjęcie tej decyzji okazało się strzałem w dziesiątkę. Drugi krążek grupy, noszący tytuł „Gabinety”, zapewnił muzykom jeszcze większe grono wielbicieli i w efekcie błyskawicznie pokrył się też złotem. Prawdziwy przełom przyniosło jednak formacji wydanie trzeciego albumu. Nosił on tytuł „FM” i trafił do sklepów w 1996 roku.
Ta ballada okazała się przełomowa. Bez niej Andrzej Piaseczny mógłby zapomnieć o karierze
Na płycie „FM” nie brakowało udanych kompozycji. Słuchacze najbardziej docenili jednak krążek za piosenkę „Imię deszczu”. Romantyczna ballada idealnie wpisywała się w popularny w tamtym czasie nurt utworów, poświęconych miłości i złamanym sercom. Nie bez wpływu na sukces kompozycji pozostawał także nagrany do niej teledysk, w którym oprócz Andrzeja Piasecznego zagrała znana modelka i aktorka – Marysia Góralczyk.
Andrzej Piaseczny występował później z zespołem Mafia jeszcze przez dwa lata. W 1998 roku piosenkarz zdecydował się rozpocząć karierę solową. Dziś to przede wszystkim utworom nagranym w pojedynkę gwiazdor zawdzięcza sławę. Sam przyznaje jednak, że gdyby nie lata w zespole, mogłoby nie powieść mu się na rynku tak dobrze, jak to się stało:
Gdybym nie spotkał tych ludzi z zespołu Mafia, nie wiadomo jakby się to potoczyło. Im zawdzięczam, że te pierwsze kroki udało mi się postawić, tym bardziej, że to ich determinacja była zdecydowanie większa. Proszę sobie wyobrazić, że żeby nagrać debiut, moi koledzy zostawili nawet w lombardzie ślubne obrączki – wyjawił Andrzej Piaseczny, cytowany w jednym z odcinków audycji „Piosenka prawdę ci powie”.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!