Włącz radio

Tak powstał kultowy przebój Elektrycznych Gitar. "Idealne spoiwo"

2 min. czytania
24.05.2024 15:09
Zareaguj Reakcja

"Kiler" zapisał się w popkulturze nie tylko za sprawą kultowych scen czy też gwiazdorskiej obsady aktorskiej. Produkcji Juliusza Machulskiego zawdzięczamy również szlagierowy numer z repertuaru Elektrycznych Gitar. Paradoksalnie wszystko zaczęło się od jednego pytania - "Co ty tutaj robisz?".

|
fot. Elektryczne Gitary YouTube, ps: 'Kiler'

"Kiler” w reżyserii Juliusza Machulskiego trafił na kinowe ekrany jesienią 1997 roku i do dziś święci triumfy wśród polskich thrillerów komediowych. Dreszczowiec z Cezarym Pazurą w roli głównej prędko odniósł spektakularny sukces komercyjny.  

Rozwiąż quiz o polskich filmach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Ścieżka dźwiękowa filmu Juliusza Machulskiego pokryła się platyną

Tuż po oficjalnej premierze na kinowe seanse wybrało się blisko 2 mln widzów. Co ciekawe, równie wielkim zainteresowaniem widowni cieszyła się sama ścieżka dźwiękowa. Szlagierowe numery z filmu, takie jak "Jesteś słodka" czy też "Co ty tutaj robisz", znalazły się na kompilacyjnym albumie, który wkrótce pokrył się platyną. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Nadmieńmy, że soundtrack zawiera w większości piosenki Elektrycznych Gitar z albumu "Na krzywy ryj". To właśnie z tej płyty pochodzi jeden z największych przebojów formacji - "Kiler". Okazuje się, że rockowy kawałek został nagrany na życzenie samego Machulskiego. Paradoksalnie piosenka nie powstałaby gdyby nie radiowy hit... "Co ty tutaj robisz?"

Zobacz także: Saksofon, piękna modelka i popowy idol. Ten hit w latach 90. znali wszyscy

Nieprawdopodobne, że tak powstał "Kiler"

Reżyser, zachwycony piosenką "Co ty tutaj robisz?", zapragnął spotkać się z członkami kapeli. Kiedy wkroczył do warszawskiego studia „Sonoria”, wprawił Kubę Sienkiewicza w niemałe zdziwienie. Udał się bowiem do wokalisty z prośbą o pozwolenie wykorzystania wspomnianego przeboju w filmie "Kiler".  

Nie miałem żadnych obiekcji, aby udostępnić Juliuszowi piosenkę. Odebrałem to nawet jako wyróżnienie. Twórca takich przebojów, jak „King Size”, „Seksmisja” czy „Vabank” zwraca się do mnie z prośbą. To było coś — wspominał lider Elektrycznych Gitar.  

Wszystko wskazuje na to, że był to dopiero początek owocnej współpracy. Podczas drugiego spotkania reżyser przyniósł scenariusz filmu. Poprosił muzyka, aby na jego podstawie napisał piosenkę główną. Jeśli scenariusz się dobrze czyta, to nie sposób nie napisać fajnego tekstu piosenki — czytamy na stronie bibliotekapiosenki.pl. 

Oglądaj

Jeśli tekst, melodia i pomysł na interpretację przychodzą razem, są wynikiem pewnego impulsu, to jest szansa, że piosenka się obroni, zostanie na dłużej — mówił o numerze "Kiler" Kuba Sienkiewicz. Czy tak rzeczywiście się stało? Jak przyznaje Norbert Bieńkowski, prezenter Radia Złote Przeboje: Jestem pewny, że piosenka Kiler nie osiągnęłaby tak wielkiego sukcesu, gdyby nie absolutny filmowy fenomen "Kilera" Juliusza Machulskiego.

To oczywiście nie ujmuje niczego piosence Elektrycznych Gitar, ale w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z piosenką, która w połączeniu z filmem tworzy idealne spoiwo. Dzisiaj, gdy słyszymy hasło "Kiler", to widzimy przed oczami Cezarego Pazurę i śpiewamy piosenkę Elektrycznych Gitar — spuentował.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!