Włącz radio

Ten hit lat 80. kochamy do dziś. Powstał na potrzeby "okropnego filmu o striptizerze"

3 min. czytania
22.06.2024 15:38
Zareaguj Reakcja

Dokładnie 39 lat temu na szczyt amerykańskiej listy przebojów trafił jeden z najważniejszych utworów Bryana Adamsa — piosenka "Heaven". Niewiele osób wie, że muzyk do samego końca nie był do niej przekonany.

Bryan Adams urodził się 5 listopada 1959 roku w Kingston. W dzieciństwie podróżował z rodzicami po Europie i Bliskim Wschodzie, ponieważ jego ojciec był dyplomatą. Jako nastolatek Bryan występował jako perkusista z amatorskimi zespołami rockowymi. Już wtedy wiedział, że chce poświęcić swoje życie muzyce. W wieku 18 lat podpisał swój pierwszy kontrakt płytowy i rozpoczął karierę solową, która z czasem przyniosła mu ogromną popularność.

Rozwiąż quiz o hitach lat 80. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Adams jest znany z wielu międzynarodowych hitów, takich jak "Summer of '69", "Run to You" czy "Everything I Do (I Do It for You)", które na długie lata zagościły na listach przebojów. W ciągu swojej kariery sprzedał ponad 100 milionów płyt na całym świecie oraz zdobył liczne nagrody i wyróżnienia, w tym Grammy, American Music Awards i Juno Awards.

„Reckless” – kamień milowy w karierze Bryana Adamsa

Jednym z ważniejszych w jego karierze był album „Reckless”, który wydano 5 listopada 1984 roku. To właśnie na tym krążku znalazły się największe hity Bryana Adamsa, w tym "Run to You", "Somebody" i oczywiście "Heaven". Producentem płyty był Bob Clearmountain, znany ze współpracy z takimi artystami, jak Bruce Springsteen czy The Rolling Stones.

„Reckless” to esencja lat 80., z energetycznymi riffami gitarowymi i melodyjnymi refrenami, które do dziś pozostają w pamięci słuchaczy. Album wielokrotnie pokrył się platyną i ugruntował pozycję Bryana Adamsa na światowej scenie muzycznej. Piosenka „Heaven” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów nie tylko z płyty, ale całej dyskografii artysty.

Utwór "Heaven" miał aż dwa teledyski

Bryan Adams napisał "Heaven" wspólnie z Jimem Vallancem, swoim wieloletnim współpracownikiem. Utwór pierwotnie nagrano na potrzeby ścieżki dźwiękowej do filmu „A Night in Heaven” z 1983 roku. W wywiadzie z 2003 roku kompozytor Vallance wspomniał, że napisał tę piosenkę do "okropnego filmu, opowiadającego o męskim striptizerze". Dlatego też początkowo Adams miał wątpliwości co do umieszczenia utworu na albumie „Reckless”, obawiając się, że nie będzie pasował do reszty materiału. Jednak ostatecznie ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę.

Zobacz także: To był wielki hit lat 80. Ukryty przekaz Bajmu! „Takie były czasy”

Do piosenki „Heaven” powstały dwie wersje teledysku. Pierwszą, wydaną w listopadzie 1984 roku, wyreżyserował Steve Barron, który w tamtym czasie pracował przy większości teledysków Adamsa. W tej wersji muzyk stoi osamotniony na scenie, otoczony stosem telewizorów, pokazujących członków jego zespołu. Miejsca na widowni zajmują nie ludzie, ale telewizory, co sprawia, że Adams jest jedynym człowiekiem w budynku.

Oglądaj

Drugi teledysk wydano w marcu 1985 roku. W tej wersji widzimy mężczyznę, który, nieopodal miejsca, w którym odbywa się koncert Bryana Adamsa, zostaje zatrzymany przez policję za jazdę pod wpływem alkoholu. Rozczarowana dziewczyna, którą wiózł, porzuca go i idzie na koncert, gdzie nawiązuje kontakt z Adamsem. Tę wersję nominowano do nagrody MTV Video Music Award w kategorii Najlepsze Zdjęcia.

Oglądaj

22 czerwca 1985 roku „Heaven” dotarło na szczyt amerykańskiej listy singli Billboard Hot 100, gdzie utrzymywało się przez dwa tygodnie. Sukces tego utworu pomógł Adamsowi zdobyć jeszcze większą popularność i przyciągnąć nowych fanów. Utwór „Heaven” do dziś wybrzmiewa na koncertach i pozostaje jednym z ulubionych utworów fanów.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!