Włącz radio

Ten hit pobił wszelkie rekordy. Niewiele brakowało, by wylądował w szufladzie

3 min. czytania
30.10.2024 13:18
Zareaguj Reakcja

Gdy Adele wydała piosenkę „Hello”, fani oszaleli. Trudno zliczyć wszystkie rekordy, jakie pobił singiel. Co ciekawe, niewiele brakowało, by świat nigdy nie usłyszał jego finalnej wersji.

Ten przebój Adele pobił wszelkie rekordy
fot. commons.wikimedia.org/Kristopher Harris/CC BY 2.0

Adele to bez dwóch zdań jedna z najbardziej znanych artystek muzycznych na świecie. Międzynarodową popularność brytyjska piosenkarka zyskała za sprawą wydanego w 2008 roku debiutanckiego albumu, zatytułowanego „19”. Płyta w mgnieniu oka stała się sprzedażowym hitem. Dziś gwiazda może pochwalić się licznymi prestiżowymi nagrodami, wśród których są między innymi: Oscar, Złoty Glob i aż szesnaście statuetek Grammy. Trzy z nich powędrowały do wokalistki za sprawą hitu „Hello”. Dokładnie dziewięć lat temu to on właśnie podbijał niemal wszystkie listy przebojów.

Rozwiąż quiz o słynnych polskich gwiazdach estrady. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Królowie i królowe polskiej muzyki. Tylko mistrz zgarnie 15/20!

1/20 „Parostatek”, „Jak minął dzień” i „To co dał nam świat” to tytuły piosenek z repertuaru:

Na tę premierę czekał cały świat

Mimo że Adele może pochwalić się wielomilionowym gronem fanów i wieloma sukcesami, na co dzień woli trzymać się z dala od blasku reflektorów. 36-latka niejednokrotnie podkreślała w wywiadach, że popularność bywa dla niej przytłaczająca, a sława wydaje się jej zgubna. Dlatego stara się wieść normalne życie i dbać o to, by woda sodowa nie uderzyła jej do głowy.

Nietrudno zatem zgadnąć, że gdy przed niemal dekadą Adele znienacka powróciła na rynek wydawniczy, w stronę Brytyjki zwróciły się oczy całego świata. Piosenkarka przyznała, że była tym faktem nieco zdziwiona i zdradziła, że przez moment obawiała się tego, że po kilkuletniej przerwie od nagrywania nowej muzyki nikt nie będzie już zainteresowany jej twórczością.

Redakcja poleca:Agnieszka Chylińska zdecydowała. Fani będą niepocieszeni!

Szybko stało się jasne, że Adele nie mogła się bardziej mylić. Kiedy w październiku 2015 roku jej singiel, noszący tytuł „Hello”, ujrzał światło dzienne, fani oszaleli z radości. Ballada niemal od razu dotarła na pierwsze miejsca światowych list przebojów, a także została najczęściej odtwarzaną piosenkę tygodnia w streamingu. W ciągu pierwszych siedmiu dni od premiery wysłuchano jej aż 7,32 mln razy, dzięki czemu gwiazda pobiła rekord, należący wcześniej do Justina Biebera i hitu „What Do You Mean?”.

Wróciła na scenę w wielkim stylu. Adele pobiła wszelkie rekordy

Rekordowa liczba odsłuchów w serwisach streamingowych to nie jedyne imponujące osiągnięcie, jakim dzięki piosence „Hello” mogła się pochwalić Adele. Ogromną popularnością w sieci cieszył się także teledysk, który gwiazda nagrała do swojego przeboju we współpracy z Xavierem Dolanem. To reżyser takich filmów, jak choćby „Na zawsze Laurence”, „Zabiłem moją matkę” czy „Źle się dzieje w El Royale”.

Chociaż Kanadyjczyk przyznał, że klip nie jest zbytnio wyszukany i pomysłowy, internauci w ciągu 24 godzin od jego premiery obejrzeli go aż 27,7 mln razy. Adele strąciła tym samym "z tronu" poprzednią rekordzistkę – Taylor Swift. Wcześniej to wideo do jej utworu, zatytułowanego „Bad Blood”, mogło poszczycić się tytułem najchętniej odtwarzanego teledysku w sieci.

Dzięki singlowi „Hello” Adele otrzymała także dziesiątki ważnych nagród muzycznych. Piosenkę nagrodzono statuetkami BBC Music Awards, Nickelodeon Kids' Choice Awards, Brit Awards i Billboard Music Awards. Co ciekawe, niewiele brakowało, by przebój brytyjskiej gwiazdy nigdy nie ujrzał światła dziennego. Jak zdradził Greg Kurstin, który jest współautorem hitu, od rozpoczęcia prac nad tekstem utworu do ich zakończenia minęło aż pół roku, przez co producent obawiał się, że Adele zrezygnuje z piosenki. Ostatecznie kompozycję udało się jednak dokończyć.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na ZłotePrzeboje.pl!