To już pewne. Kultowy program znika z anteny po 37 latach
“Magazyn Kryminalny 997” z przerwami gościł na antenie od 1986 roku. Teraz postanowiono usunąć go z ramówki. TVP poinformowała, że nie będzie już więcej odcinków słynnego programu. Nie podano jednak przyczyn, choć można się ich domyślić. Jeden z prowadzących postanowił skomentować tę decyzję.
“Magazyn Kryminalny 997” był nadawany od 1986 roku na antenie TVP. Celem programu była pomoc telewidzów w odnajdywaniu poszukiwanych kryminalistów i rozwiązywanie niewykrytych spraw kryminalnych. Początkowo prowadzącym był Jan Płócienniczak. Następnie zastąpił go Michał Fajbusiewicz. Później program zdjęto z anteny TVP. Powrócił w 2018 roku, a prowadził go Dariusz Bohatkiewicz. W ostatnich latach nie cieszył się dużą oglądalnością.
Zobacz także: Gwiazda padła na scenie podczas koncertu! Fani zamarli. Wideo obiegło sieć
Format przez pewien czas można było też oglądać na antenie Polsat Play. Był zatytułowany “997 - Fajbusiewicz na tropie”. W 2016 roku w CI Polsat był emitowany program “Cała prawda o zbrodni”, którego prowadzącym również był Fajbusiewicz.
Kultowy magazyn zdjęty z anteny
“Magazyn Kryminalny 997” przez zmniejszającą się popularność znika z anteny. Telewizja TVP oficjalnie poinformowała, że kończy nadawanie programu. W mediach społecznościowych w nocy z 19 na 20 czerwca pojawił się pożegnalny filmik. Na facebookowym profilu magazynu możemy zobaczyć logo programu i napis “Dziękujemy”. Można to potraktować jak pożegnanie.
Zobacz także: Gosposia z „Plebanii” wywołała burzę. Na ekranie ciepła, prywatnie konkretna
Gospodarz “Magazyu Kryminalnego 997” zabiera głos
Ostatni odcinek kultowego “Magazynu Kryminalnego 997” wyemitowano w czwartek 15 czerwca 2023 roku. Dariusz Bohatkiewicz był prowadzącym przez pięć lat. Postanowił skomentować decyzję o zdjęciu programu z anteny. Podziękował współpracownikom i służbom. Dzięki magazynowi udało się schwytać wielu przestępców.
Dziękuję za te wspaniałe 5 lat – współpracownikom, ekspertom, którzy do nas przyjeżdżali, a także policjantom i prokuratorom. To były nowe, ważne doświadczenia. Najważniejsze jest to, że wiele z prezentowanych spraw udało się rozwiązać, a sprawcy zbrodni, którzy liczyli na bezkarność trafili tam, gdzie ich miejsce – czyli za kraty - powiedział Bohatkiewicz.
Zobacz także: Beata Ścibakówna zdradziła, jak wytrzymuje z Englertem. Szczere słowa o małżeństwie