Włącz radio

To najgorsza piosenka świata? "Bardzo zacofana"

2 min. czytania
07.08.2024 10:29
Zareaguj Reakcja

St. Vincent wskazała, która piosenka, przynajmniej jej zdaniem, jest "najgorsza na świecie". Piosenkarka nie kryła wielkiego oburzenia przesłaniem utworu. Nazwała go "mizoginistycznym"!

|
fot. St. Vincent uważa, że ta piosenka jest 'najgorszą na świecie' ( CC BY 2.0, Raph_PH/kadr z teledysku)

St. Vincent naprawdę nazywa się Annie Clark i pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Jest nie tylko piosenkarką, ale również kompozytorką, autorką tekstów oraz multiinstrumentalistką.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

St. Vincent jest oburzona. Czym "podpadła" jej piosenka?

Amerykańska piosenkarka skupia się na promowaniu swojego ostatniego albumu "All Born Screaming". St. Vincent udziela więc obecnie wielu wywiadów i to właśnie w trakcie jednego z nich została spytana o utwory, które zmieniły jej życie.

Jak informuje anglojęzyczny portal "Billboard", St. Vincent postanowiła wskazać nie tylko piosenki, do których ma pozytywny stosunek. Amerykanka ostro skrytykowała znany utwór "Daughters" Johna Mayera z 2004 roku.

Zobacz także: Ten hit lat 70. chciał zagrać każdy. Błędnie zapominamy o tym utworze

St. Vincent bardzo nie podoba się tekst utworu, który uważa za "seksistowski" i "zacofany". Jak zauważyła, podmiot liryczny piosenki zwraca się do ojców, prosząc, by dobrze traktowali swoje córki. Dowodzi, że dzięki temu w przyszłości mężczyźni... będą mieli z nimi lepsze relacje.

Ojcowie bądźcie dobrzy dla waszych córek / Córek, które będą kochać tak jak wy / Dziewczyny staną się kochankami, które zamienią się w matki – brzmi fragment piosenki "Daughters" Johna Mayera.

Piosenkarka zauważyła, że dla wielu osób "Daughters" jest uroczym i niewinnym utworem. St. Vincent uważa to za oburzające, ponieważ w rzeczywistości kobiety są tam przedstawiane jako ktoś, kogo główny cel to przynoszenie mężczyznom szczęścia.

Ta piosenka jest bardzo zacofana, ale udaje, że jest balladą miłosną. Nienawidzę jej. Jest tak głęboko mizoginistyczna, co byłoby w porządku, gdybyś to przyznał, ale stwarza się pozory, że jest urocza – podsumowała St. Vincent ("Billboard").

Zgadzacie się z tak stanowczą opinią amerykańskiej piosenkarki?

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na zloteprzeboje.pl!